reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

anne to do dziela i postaraj sie spelnic mrzenie A, wiesz jak tatus sie nei bardzo interesuje to nie bedzie takie trudne...

my jestesmy po odebraniu praw, tylko ja nazwiska nie musialam zmieniac bo oli od malego ma moje. ale cale sprawy juz mam za soba...
 
reklama
Ollka22- spełnię ;)))).. Muszę się tylko 1. się odpowiednio nastawić na spotkanie po 5 latach 2. wgłębić w przepisy i uszykować odpowiednia strategię dowody... ;)))

Dam radę dla A. :))))
 
Ollka no własnie odebranie praw a ja o tym nie mam zielonego pojęcia... Nie wiem jak to wygląda, jakie trzeba miec dokumenty, jakie badania czy wizyta z psychologiem.... No nie wiem nic... Dopiero zaczynam temat....
 
anne ja nie mialam prkatycznie nic, zadnych dokumentow itp... od razuzaznaczylam ze badania w osrodku odpadaja bo mala nie koajrzy ojca i chce zeby tak zostalo i po 2 rozprwach bylo po wszystkim
 
hej dziewczyny, piszę z prośbą o pomoc i poradę.
Z chłopakiem ponad rok wychowaliśmy wspólnie malucha no ale postanowilismy ze sie rozejdziemy. decyzja juz pewna. Problem tylko w tym że ja jestem totalnie bez jakichkolwiek pomysłow na przyszlosc. Jestem zalamana.
Nie mam gdzie sie podziac, obecnie mieszkam u Tesciow no ale jutro muszę odejsc tylko gdzie? I za co ja sie utrzymam? jak wy sobie radzicie?
Pozdrawiam Was wszystkie
 
Dzisiaj mam juz TOTALNIE dosc. Z checia wyszlabym z domu i poszla odpoczac ..ale sama..Mam dosc -na zakupy z mala, do lekarza z mala.Mam dosc tych piskow, placzu o niewiadomo o co...na chwile nie moge jej zostawic samej ...bo zaraz wstaje i krzyk bo sie przewraca!!Spokojnie nie mozna iscdo toalety bo ryk..Poprostu wymiekam
 
Ja myślę, że to taki wiek, bo u nas od jakiegoś czasu robi się podobnie. Sporo sam się bawi - nie mogę narzekać, ale są takie momenty w ciągu dnia, że siedziałby obok mnie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry