witam dłuuuugo poweekendowo atmosfera w pracy wiadomo jaka no jeszcze wypowiedzenia nie dostałam ale do 15:30 jak w piosence "wszystko się może zdarzyć ...."
Raczkowa a ja jeszcze raz napiszę że przewijak na łóżeczko u mnie się super sprawdza, jak któraś z dziewcząt pisała zwłaszcza po cesarkach to super sprawa zero klękania zginania dziecko masz na wysokości pasa stoisz sobie normalnie można spokojnie kupić używany tylko sprawdzić czy gdzieś cerata nie pęknięta, u nas cała popękana ale zdolna mamusia nakleiła ceratkę tą co do łóżeczka się wkłada i jakoś dotrwamy A jeśli chodzi o kosmetyki powinno być napisane dla niemowląt i to wszystko, na początku polecam minimalizm i obserwowanie jak reaguje skóra i to wszystko my już jedziemy na wszystkim najtańszym jakieś gagi i pollena super mi się podoba taka seria z kaczuszką Moja koleżanka matka 2 dziecvi mówiła spokojnie jak wlazło to i wyjdzie oj chyba Ci ciągle na nim zależy ....... jak chcesz żeby był to go zawezwij........ ale pamiętaj nic na siłę nie ma sensu budować rodziny na siłę......... ale ciężko jest być samą mamą .... niby możesz się starać jeśli nie pracujesz ale zajmujesz się dzieckiem na więcej niż 50% alimentów na dziecko ale na siebie nie tylko jeśli rozwód bez orzekania albo z winy partnera wtedy można
inamorate już deserki ciągacie czadzio
ollka22 witaj wiewióreczko już ognisty kolor zadziałał na pana J nie ma się co zastanawiać potem będziesz żałować chodzi mi o szkołę do tej artystycznej i koniec!!!! Ale o pana może też ;-) a czy daje czy nie to się zobaczy, szkoła podstawowa nie ma zadanie wyuczyć zawody tylko zachęcić dzieci do zdobywania wiedzy szkoła artystyczna nie przesądza sprawy po szkole artystycznej może np zostać architektem i lekarzem (oj znajomy lekarz z bb super sprawa )
Córa mojego brat uwielbia rysować i też chodzi na jakieś zajęcia plastyczne i bardzo jest zadowolona to ona sama przypomina że je ma tak ze nie ma też co demonizować dodatkowych zajęć i czasami jak dziecko nie chce chodzić warto je namówić żeby jeszcze trochę pochodziło bo takei momenty że się nie chce każdemu się zdarzają dzieciom też :-)
to trzymam kciuki i za pracę i amory a jeśli chodzi o nie widzę że u ciebie zakwitły amory w pełni ;-) I dobrze !!!
Aga to swoje przeszłaś ahhhh te życie..........
martttika oj to u Ciebie też ciężki poród chyba cięższy niż u nas, mały miał zanik tętna a tatulek choć byliśmy niby wtedy jeszcze razem nie przyjechał a działo się to o 8 rano, przyjechał dopiero popołudniu......... było mi bardzo przykro.....teraz z perspektywy czasu wiem że już wtedy myślał o odejściu tylko ja tego nie widziałam i nie chciałam widzieć
Rosi sto lat się nie odzywałaś :-)
ja uważam że jeżeli ojciec chce mieć kontakt z dzieckiem to super ale jak nie chece jak u nas to nie ma nic na siłę bo to bez sensu nie da się zmusić nikogo do miłości jeśli w ojcu nie ma miłości do własnego dziecka to zdrowiej dla dziecka że tego nie widzi L smutne…