reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

Tak bez wózka. :-D Ale autobusem. :-) Spacerówka jakoś poszła w niepamięć. :sorry2: (ach,żeby tak szybko zakumała nocnik/kibelek :sorry2:)
Moja Córcia,przy okazji tych zakupów,wzbogaciła się o kolejne auto i o wielki plakat z samochodami,który już wisi nad Jej łóżeczkiem,hihihi! :-D :-D :-D
 
reklama
moja w kazdmy sklepie wybiera sobie pilke...
ma tak od ajkiegos czasu...
normalnie na calym mieszkaniu mam pilki.

super z tym nocnikiem, moja jest uparta i nie chce siedziec
 
Oleńko,mi chodziło o to,że chciałabym aby Zuzia zakumała nocnik tak szybko,jak spacery bez wózka. ;-) Bo u Nas z "posiedzeniami" też jest mega opór... :sorry2: Ale cały czas mam nadzieję,że nowy sedesik :-p zdziała cuda,skoro Zuzi podoba się tak bardzo "dorosła" ubikacja. :-p :-D
Dobranoc. :-)

I ja też uciekam. Do jutra! :-)
 
witam się szybciutko ...trzeba jakos dzieciaczkom czas zorganizowac nim dom rozniosą...
widze ze Wy tutaj takie dośc zamknięte grono stanowicie - dobrze i fajnie bo zapewne duzo się wspieracie... moze kiedys sie wtopie... ale musi być chęć poznania---sama z siebie nie będę się zalić jak mi zle i niedobrze bo za duzo pracy wkladam by co dzien powtarzac sobie ze dam rade, ze jestem silna, ze bez milosci tez mozna zyc:sorry2: teraz jest niby lepiej ale ja nie wiem czy wierze w to "lepiej"
pozdrawiam i miłego dnia
 
Cześć i czołem. :-D Plama prawie pod stołem. :sorry2: :-p

Zuzia właśnie wzięła swój nocnik,poszła z nim do kuchni,postawiła na ziemię i stojąc obok zrobiła mega kałużę. :sorry2: Pytam się Jej,co zrobiła,a Ona mi na to "Si si nununu". :-D :baffled: :-D :-D :-D
 
Hana31 cześć!
Wszyscy jesteśmy tutaj otwarci no nowe osoby, więc wtapiaj się wtapiaj do nas :-)
Nie wiem czy mogę spytać... żyjesz z mężem czy nie? Bo mam wrażenie, że na codzień sama wychowujesz dzieci...

Agutka...no...to jest już jakiś postęp:cool2::cool2::cool2:
Buziaki dla Zuzi.
 
Żeby tak jeszcze chciała do niego nasiurkać. :sorry2: Taki ładny czerwoniasty ma. :sorry2: Chciałam kupić w kształcie auta,ale to byłby koszt ponad 50zł. :szok: Więc musi się takim zadowolić. :-p
Za jakiś czas posadzę Ją na zwykły kibelek z nakładką. Mam jakieś takie dziwne przeczucie,że zaciśnie nogi i nici będą z siurkania. :-( Co za uparciuch. :-p


Justyś,a co Twoje Bąble porabiają? :-) Ucałuj je od tej ciotki klotki z BB. :-p :-)

Idę do kuchni,bo jakaś podejrzana cisza nastała w domu. :szok:
 
reklama
Jak można sikać co 10 minut??? :szok: :szok: :szok: :baffled:

Wchodzę do kuchni,Zuzia stoi na swoim krzesełku przy stole i rozdziabdziowuje brzoskwinię. :dry: Patrzę,a przy krześle nowa - jeszcze ciepła kałuża. :wściekła/y: :baffled: Spryciula,nie chciała obsikać swojego krzesła,to za to obsikała podłogę. :baffled: Ech,mogłaby się upomnieć,że chce siku,a nie,że ja się Jej pytam,czy chce,to mi odpowiada "Nie-e". :dry: :sorry2: :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry