Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
jest szkoda jak sie widzi innych ojcow z dziecmi,ale co zrobic, lepiej byc samej z dzieckiem,niz z facetem ktory sie nie nadaje do tworzenia rodzinyCześć Dziewczyny
Nigdy nie korzystałam z takich forów, ale postanowiłam spróbować teraz, może dlatego, że szukam wsparcia, rozmowy z kobietami, rodzicami w podobnej sytuacji jak mojej. Jestem samotną mamą prawie 3 m-c szkraba, całą ciążę przechodziłam również sama. W sumie to niestety chyba w dużej mierze było to z mojej winy. Napiszcie dziewczyny jak sobie radzicie, bardziej chodzi mi o emocjonalną stronę. Ja mam dalej z tym problem jak zapanować nad swoimi emocjami widząc tatusiów bawiących się ze swoimi pociechami, odpowiadając na kolejne pytania rodziny ale jak to jesteś sama gdzie tata, masakra, podejrzewam, że jeszcze dużo takich momentów przede mną. Jak wyście dały radę, macie jakiś sposóbPozdrawiam serdecznie i jak czytam niektóre wasze historię jestem pod wrażeniem siły
sama na pewno sobie poradzisz z dzieckiem, jak teraz pracujesz, studiujesz, wychowujesz dziecko, samotnosc -przeciez mozesz kogos poznacJesteśmy małżeństwem, pobraliśmy się kiedy zaszłam w ciążę....Ja tam nie byłam i nie mam zamiaru jechać widząc jaką obojętnością nas traktuje a obcym państwie z dzieckiem, bez znajomości języka i nikogo znajomego w żaden sposób sobie nie poradzę jeśli tam też będziemy odsunięci na boczny tor. Dlatego nie chce narażać dziecka na taki stres, tu czuje się bezpieczne....Proszę go cały czas aby wrócił tutaj ale on nie chce słyszeć o tym.
Przez myśl to mi i przechodzi, że może tam już ma ułożone życie dlatego nas zepchnął na boczny tor... Pracuje do końca sierpnia później kończy mi się umowa i drugiej na pewno nie dostane bo to była umowa na zastępstwo. Szukam innej pracy może z czasem mi się uda, dla samej siebie nawet lepiej wyjść do ludzi, jest motywacja żeby wstać każdego dnia... To ja zajmuje się dzieckiem, pracuje, studiuje zaocznie i na dodatek mieszkam sama, może gdybym mieszkała z rodzicami trochę było by mi lżej a tak jestem sama ze wszystkim, z 4 letnim dzieckiem które jest wspaniałe ale potrzebuje i matki i ojca i nie wiem czy będę w stanie być dla niego i matką i ojcem w jednym a jeśli ma tak zostać już na zawsze to naprawdę nie wyobrażam sobie tej samotności i bezradności albo zwyczajnie się jej boję...