Ja obawiam się, że i on się wścieknie kiedy dostanie wezwanie do sądu i jego mamusia do której to wezwanie przyjdzie bo ja nie mam jego zagranicznego adresu więc podałam polski....Aż się boję ale cóż chyba dobrze zrobiłam składając to. Mój mały też chodzi do przedszkola a wrzesień to masakryczny miesiąc jeśli chodzi o wydatki. Ksiązki, ubezpieczenie, czesne, kredkowe....i jak sobie pomyśle ile to będzie kosztowało to nie mam wyrzutów, że założyłam tą sprawę.
Z jednej strony źle, że dziecko nie widzi ojca ale z drugiej lepiej jeżeli miałby pokazywac się kilka razy w roku z ogromnymi prezentami, na które nie stac matki pokazując jakim jest dobrym tatusiem spełniajacym zachcianki dziecka, u nas tak jest niestety.... Tylko szkoda, że w codziennych problemach, chorobach itp go nie ma a jest tylko wtedy kiedy jemu pasuje mówiąc, że ma prawa do dziecka i kiedy mu tylko pasuje ma prawo nam zaburzac kilka dni życia bo tak mu wygodnie a za chwile znika bez odzewu na kilka mięsięcy...