Hej
Czechow zamówiłam książeczki od 1 do 10, Krystian dostał 11, podejrzewam, że wystarczy nam na dłuuuugo :-). Ale fakt Aladyn powoli robi się niestrawny, cieszę, że znalazłam tego gościa na allegro i że te książeczki ma po 8zł (bo cena na książeczce jest 16,90zł - za tyle to bym mu 10ciu nie kupiła).
A co u nas ogólnie ok.
Mąż mi dziś zrobił lwią przysługę

, poprosiłam go, żeby mnie obudził jak będzie wychodził do pracy, to wstanę przed Krystianem i pomyję okna, śpię sobie i nagle dzwoni moja komórka i nie zamierza przestać, nie zdążyłam dobiec zaczął dzwonić stacjonarny: odzywa się mąż: zapomniałem Cię obudzić

.
Godzina 6.00 więc przypomniał sobie zanim doszedł do pociągu, tylko w ten sposób obudził nie tylko mnie, a nie dokładnie o to mi chodziło

.
Nic myłam okna przy Krystianie, zeszło nam się do 10.00 (po drodze milion innych spraw było dzięki temu, że K. niewyspany i marudny).
Potem wyszliśmy, ale się nie przygotowaliśmy za dobrze i za chwilkę wróciliśmy do domku i po 12 padłam a dziecko ze mną i śpi do tej pory :-).
Niech odeśpi tę poranną pobudkę.