reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
czesc dziewczyny nawet was nie doczytałam:-(
zrobie to pozniej teraz chcialam sie tylko przywita.
agutka widze ze wrocilas, super ze pobyt sie udal. super.
dzieki za komentarze.
 
Hej,
my już po zakupkach, sprzątaniu, obiadku.
udało mi się (z trudem) wypchnąć chłopaków na dwór :nerd:.
W końcu dlaczego zawsze ja mam chodzić na spacery. Ale nie powiem ciężko było :-p.

Co do tatuaży, kolczyków itp, to ja się wyłamię, nigdy mnie nie ciągnęło.
Jak to powiedziały położne jestem wyjątkowo mało odporna na ból (że też nie wzięłam tego na piśmie :-D:-D:-D). Zawsze sama myśl jakiegokolwiek okaleczenia własnego ciała przyprawiało mnie o drgawki bólu:sorry2:.
Kiedyś mama próbowała mnie namówić na kolczyki, ale się nie dałam :-D.

Nie noszę też łańcuszków, bransoletek, zegarków, nie daję rady, strasznie mi przeszkadza.
Jedynie obrączkę noszę, ale często w domku zdejmuję. No i w ciąży tak mi palce spuchły, że od 6 miesiąca musiałam z niej zrezygnować. Po wróciło do normy.

Co do powrotu do wagi sprzed ciąży, to ja dość długo karmiłam = nie mogłam się odchudzać, a waga jakoś sama spaść nie chciała, dzięki temu karmieniu :baffled:.
Po ciąży na drugi dzień byłam 16 kg lżejsza, tyle, że przytyłam 28kg :sorry2:.
W tamtym roku wreszcie udało mi się wejść w przed ciążowe ciuchy, czyli 2 lata po porodzie, tyle, że w zimę przytyłam i znowu się w nie nie mieszczę :sorry2:, ale związek to ma już z ciążą nikły.
 
reklama
co do tatuażu,to mi marzy sie na plecach-na kregosłupie nad pupcią:-D
taki anioł z rozpiętymi skrzydłami,ale jeszcze nigdzie nie znalazłam takiego który by mi sie podobał... znacie jakąś fajną stronke z tatuażami??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry