reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

dzien dobry:)
agutka zeby cie szybko ten brzuch przestal bolec:)

a no dziewczyny w domu poo porodzie to dopieros ie pozanje prawdziwe macierzynstwo...

a co do tego jak sie kto czuje to zalezy do pordu,ja po swoim nie moglam anwet wstawac a codopiero chodzic, nawet mi oliwi napiersze noce nie dali.

a z telewizorem ajgoda masz racje, to zalezy od dziecka u mnie leci caly dzien a oliwia nie oglada...
a fakt ciagle nie mozna jej czewgos wymyslac bo realnie ajk sie jest samemu z dzieciekm to sie ma tez innie obowiazki...
typu: prani8e, sprztanie, prasowanie,gotowanie...

dobra uciekam robic obiadek:)
milego dnia
 
reklama
Ollka trzeba, nie ma innej rady, potem jest łatwiej jak już maluszek sam wchodzi.
Ja na początku też byłam zdana prawie na siebie, rodzinka daleko a m. wtedy pracował w takich godzinach, że tylko w czasie kąpieli wieczornej dziecko widział.
 
dzien dobry, dziekuje za porodowe i przed i poporodowe opowiesci, w zasadzie, to pozytywnie mnie nastrajaja. chyba jednak pojde na ta patologie jutro, ale dopiero po poludniu. nikt mi nie mowil, ze mam sie klasc z samego rana.

co do tv, to ja bym w sumie nie chciala byc jedna z tych matek, co to dziecko sadzaja przed ekranem dla swietego spokoju, zeby miec czas na milion innych rzeczy, na ktore i tak bede musiala znalezc czas. ale nie kosztem dziecka. ale zobaczymy jak to bedzie.

agutka, termoforek na brzuch i bedzie dobrze

natka, a opowiesz co zrobilas? czy to sie kwalifikuje do wątku o blondynkach?

jagoda, ja musze wrocic do pracy najpozniej w lutym i pewnie bede jeszcze karmic (o ile Fąfel bedzie chcial sie stolowac w moim barze mlecznym). i spodziewam sie meksyku. moje godziny pracy to 8-17. bedzie bosko.
 
gotuja obaidki:)

tafojka jak wcozrajsze zakupy??
natka wlasnie co sie stalo??

jagoda masz racje,lepeij jest ajk dzieckozaczyna samo wchodzic po schodach.

dori wiesz nie kazde dziecko da sie posadzic przed telewizorem zeby porobic cos w domu , bez tv tez sie znajdzie czas na wszytko
 
juz tracilam nadzieje, ze ktos sie pojawi :)
zapominam, ze ja mam wciaz troche inny rytm dnia niz wy. ale szybko sie dogram

ollka, my MUSIMY znalezc czas na wszystko. dobrze, ze jestem kobieta, jako facet nie poradzilabym sobie z tym wszystkim.
 
reklama
cos sie zle dzisiaj czuje. nie wiem czy to hormony czy pogoda. w kazdym razie łzy mi staja w oczach. ale wciaz walcze, zeby sie nie poryczec. a moze nie powinnam tego trzymac w sobie, tylko pobeczec sobie i znowu bedzie dobrze?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry