Witajcie dziewczyny.Wiecie czego sie dowiedzialam otoz mojemu mezowi przedwczoraj urodzil sie drugi syn.On nie potrafi zatroszczyc sie o jedno dziecko a juz ma drugie,jacy ci faceci sa nieodpowiedzialni poprostu brak mi slow.I bardzo szybko mu to poszlo nie jestesmy razem od stycznia 07,a juz drugie malenstwo jest na swiecie.A niby nas tak kochal i mial kochac do konca zycia,obiecanki cacanki.Wiecie mam tylko nadzieje ze bedzie dobrym ojcem chociaz dla tego drugiego dziecka bo tak samojak moj Karolek tak i to malenstwo nie jest niczemu winne.