reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

witam wieczorkeim
ja tylko raz dalam oliwi zel do zabkujacyhc dzieci, skonczylo sie ostrym zapaleneim gardla.
mala jest uczulona na wszytkie zele,wiec zabkowanie przeszla bez tego...
 
reklama
witam, jestem świeżo upieczoną samodzielną matką w drodze (34 tc)... piszę samodzielna trochę na wyrost, bo najbardziej to jestem teraz samotna i załamana... ale już niedługo będzie ze mną mój synek ukochany, a tzw. ojciec zostanie sam. będzie dobrze, prawda? kiedyś, wkrótce...
 
witam, jestem świeżo upieczoną samodzielną matką w drodze (34 tc)... piszę samodzielna trochę na wyrost, bo najbardziej to jestem teraz samotna i załamana... ale już niedługo będzie ze mną mój synek ukochany, a tzw. ojciec zostanie sam. będzie dobrze, prawda? kiedyś, wkrótce...
WITAJ MOMUSKA:-D bedzie dobrze,a jak sie maly urodzi bedziesz miala swojego ukochanego szkraba przy sobie,nie zalamuj sie,ze wszystko przy malym dziecku spadnie na ciebie,wiadomo moze nie byc latwo synka bedzie najwazniejszy:-D to tak jak z porodem boli mniej czy bardziej,ale jak podadza ci malego na brzuszek juz nie pamieta sie tego bolu i jesz radosc,bo po tych 9 dlugich miesiacach bobo jest juz przy tobie i mozna go zobaczyc
samotna nie bedziesz,bo bedziesz miec przy sobie,a brak drugiej polowy nie jest taki uciazliwy,choco przy dzwiganiu wozka na czwarte pietro,zanim sobie wozkowni nie zalatwilam nie byl latwy,ale mozliwy.
Ja sie ciesze,ze jestem z mala,nie musze sie martwic co on wymysli,jakie ma humory
WITAJ OLA
 
wstępnie swoja historie opisałam w innym wątku... ale wszystko tak szybko sie zmienia.
w wielkim skrocie, to moj partner doszedl do wniosku, ze mnie juz nie kocha i wczesniej czy pozniej ode mnie odejdzie, wiec woli teraz... ojcem dla naszego synka chce byc, ale wyglada na to, ze nie ma zielonego o tym pojecia i chce to robic na swoich warunkach (haha, jakby dziecko rozumialo co to takiego i sie tego trzymało). pal licho nasz związek, ale chciałam, zebyśmy sie zachowywali jak dorosli dla dobra naszego dziecka... ale jakos nam nie wychodzi. nie wiem czy juz siegnelismy dna, czy to wciaz przed nami... ech nie ma lekko. ale tak jak mowicie czekam na moje maleństwo, ktore jest dla mnie najwazniejsze, jest moim szczesciem, moim spelnieniem, calym moim swiatem, moim Fąfelkiem rozbrykanym :)
 
Cześc mamuśki.no i w końcu znalazłam chwilke na bb.Chętnie napije się z wami kawusi.moja Julka rozrabia ile w lezie.młodzież poszła na łajzy a tatuś do remontu.A ja biedny żuczek siedze w domku i odpoczywam,cho nie wiem jak długo bo czekam na faceta od okien/cholera złożyłam reklamacje bo nie dośc że krzywo zamontował parapet to zamiast brązowego założył biały/- od tygodnia mnie zwodzi aż wczoraj dałam nu popalic- dałam mu czas do jutra bo w poniedziałek jade do stowarzyszenia konsumentów/I wiecie przed chwilą dzwonił,że będzie dzisiaj na 100% czekam tylko na telefon od niego.
 
Witam i ja,
dziś samotna w pracy bo koleżanka poszła na urlop.

A mi się tak nic nie chce :sorry2:.

ale kawę mrożoną poproszę, bo się firma klimatyzacji nie dorobiła jeszcze :wściekła/y:

mamoJulci jakbym się kiedyś na dom dorobiła (czyt. w totka wygrała) to Cię sprowadzę i zatrudnię jako szefa budowy ;-):laugh2::laugh2::laugh2:.
Niesamowita jesteś.
 
Ostatnia edycja:
reklama
HEJ DZIEWCZYNKI, bylam z moim eks na wypadzie w paryzu, ale bylo fajnie.. zosia sie cieszyla chociaz nieswiadomie;-) odwiedzilismy disneyland ale tam super, cieszylam sie jak male dziecko, chciealam wkleic zdjecia ale nie wychodzi mi to:zawstydzona/y::zawstydzona/y: ja myslalam ze przez te 3 dni, to tu bedzie tyle postow ze nie doctam, a tu zaledwie troszke:angry:
obudzcie sie w koncu:crazy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry