reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

Witam

nadrobiłam - jak zwykle niemało :-)

właśnie piję kawę, taką dobrą, rozpieściłam się, nie dość że ją osłodziłam to jeszcze zalałam samym mlekiem i to takim "od krowy" - co niedziela mleczko przywozi mi taka kobieta co ma swoją krówkę :-)

Z ilością postów to nie mam co do was startować, chociaż przez to, że zaczęłam z Wami pisać a Wy piszecie duuuużżżo to nieźle mi idzie, ale u mnie w grudniu będzie 4 lata jak zaczęłam pisać na BB. :tak:

Pogoda u nas tak do 16-tej była bardzo ładna, słoneczko i gorąco, a potem przyszły chmurki i deszczyk :-(

Wczoraj zrobiłam jabłecznika, taką gigantyczną blachę, nie wiem kto to zje. Jutro do pracy trochę zabiorę, albo mamie rano podrzucę, ucieszy się :-)

Coś mnie wzięło ostatnio na gotowanie. Nie mam już miejsca w zamrażarce więc się teraz przerzuciłam na ciasta :-) tylko, że ja mam taki mały felerek... rzadko jem to co zrobię. Niestety pilnuję swojej wagi :-(. Lubię gotować, lubię gotować pyszne rzeczy, a te pyszne przeważnie są kaloryczne i ciężkostrawne :-( cóż - rozpieszczam innych ;-)

Mowa była o nocnikach....
Oliwia już nie korzysta z nocnika, wczoraj go właśnie wyniosłam z toalety bo już tylko kurz się na nim zbierał. Niestety wciąż śpi w pieluszce. Nie wiem jak ją odzwyczaić. Co wieczór jej mówię że w pampersa się nie sika i jak będzie chciała to niech mnie woła. Prawie co noc pampers zasikany. Już kiedyś próbowałam ją odzwyczajać, zaopatrzyłam się w takie specjalne podkłady, by łóżka nie zalała, ale codziennie musiałam prać zasikaną kołdrę, więc po tygodniu wróciłyśmy do pampersa na noc :-(
 
reklama
czesc Phantas:))
nas deszcz zlapal na spacerku,ale i tak bylo fajnie:))

ja tez lubie gotowac, chociaz ostatnio cos natchnienia brak...

co do pampersow to moja Oliwka nie planuje znich wogole rezygnowac:)
 
widzę, że dzieci jeszcze nie śpią skoro tutaj taka cisza - no, Oliwki tylko grzecznie spać poszły ;-)

Moją Olisię odzwyczaiłam jak byłam u jej "ojca" w Irlandii w październiku zeszłego roku, czyli miała 2 lata i 4,5 miesiąca. Prawie dwa tygodnie nam to zajęło ale się na szczęście udało :-)
 
moja usnela przez 21
jakos dzis u nas nie padalo,ale zimno tak jak pisalam

Phantas a co do pampersow
ja moja mialam trudnosc do ich pozbycia sie
bo Ola co wieczor nie usnela jak nie wypila soczku,dzis tez
ale od niecalego miesiaca powiedzialam nie pieluchom w nocy
wysadzam w nocy mala na nocnik
czasem nawet nie chce usiasc,to dalej idzie spac,ale tez wysika sie
tez mam podklady dobra rzecz,a dodatkowo pod
przescieradlem i kocem cerate,aby nie przesikiwala lozka
powiem,ze piersze trzy czy cztery dni to bylo chyba jeden byl suchy
ale teraz juz lepiej jeden ewentualnie dwa mokre noce tyg szybciej jedna
zasluga jest to,ze jak ide ok 24 to probuje ja wysadzic
i na 4 ustawiam przypomnienie na tel,wtedy ladnie sika
nie chce ja wysadzac jak wstaje do pracy,bo moglaby juz nie pojsc wpac
a ze spaniem tez mialam roznie,ale teraz gdy chodzi do przedszkola
i nie ma lezakowania,usypia samo okolo 2,zmeczona jak od 7 jest na nogach
 
Ola,nie-e. :-( Cały dzień w domu,bo padało. :baffled: :-(
Mam nadzieję,że jutro będzie ładniejsza pogoda i Zuzia wyjdzie na powietrze. ;-)
A Ty goń mnie goń,to zaraz będziemy razem świętować POSTownicę. :-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry