reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

Witam,

ja zdecydowanie wolę widzieć pioruny niż słyszeć grzmoty :laugh2:, burzę uwielbiam :-)
na wsi to specjalnie na taras wychodzę, ten wiatr, deszcz, pioruny
cuuuuudo :laugh2::laugh2::laugh2:

haha chyba mam coś z czarownicy :-p:laugh2:
 
reklama
Witam - idę po kawkę - zaspało mi się a wszystko przez przeziębienie mojego gargulaca.

Co do burz - uwielbiam po prostu uwielbiam burze - w szczególności takie z piorunami:-)
Witaj ;-) zrób i mi kawkę hehe mi coś się nie chce dziś nic zrobić :-D no te z piorunami są najlepsze :-)
A jak się dziś z rana czuje dzieciątko?
Witam,

ja zdecydowanie wolę widzieć pioruny niż słyszeć grzmoty :laugh2:, burzę uwielbiam :-)
na wsi to specjalnie na taras wychodzę, ten wiatr, deszcz, pioruny
cuuuuudo :laugh2::laugh2::laugh2:

haha chyba mam coś z czarownicy :-p:laugh2:
Cześć :-) Na wsi burza ma swój urok. masz racje że tam to aż przyjemnie wyjść na zewnątrz. a przed burzą uwielbiam ten wiatr :tak:
 
Kawę - zaraz zobaczę co da się zrobić - patrz załącznik

Mała - fluka i chrycha jest w bardzo dobrym humorze - co mnie dziwi ale jestem z tego zadowolona. Męczy się jedynie bo nie może zasnąć i się wybucha przez kaszel i katar - mam nadzieję że jej to minie szybko bo widać że się męczy.

 
Kawę - zaraz zobaczę co da się zrobić - patrz załącznik

Mała - fluka i chrycha jest w bardzo dobrym humorze - co mnie dziwi ale jestem z tego zadowolona. Męczy się jedynie bo nie może zasnąć i się wybucha przez kaszel i katar - mam nadzieję że jej to minie szybko bo widać że się męczy.
Dziękuję za kawkę a córeczce życzę zdróweczka ;-) Wiem co to znaczy kiedy dziecko męczy się w nocy z katarkiem.
 
reklama
Hej

Pirrlott jak się próbuje używać czarów na sobie, to to podobno nie wychodzi? Kiedyś jakąś książkę dla dzieci czytałam :-).
Ale ekpertem nie jestem w tych sprawach.
Sama bym chętnie zaczarowała trochę to moje życie, no i egzamin z angielskiego - to już po jutrze :szok:.
Mam nadzieję, że skończę jednak studia :nerd:.

Serio boję się, bo nie mam pojęcia na co trafię, do tego w zeszłym tygodniu szalałam w myślach zwroty a dziś zaczyna mnie trema zżerać :baffled:, oj byleby już być po. Kobieta mnie nie zna, więc jakbym się zacięła to może pomyśli, że ja z tych mało gadających :confused:, taki wyjątek :nerd:. W końcu po kobiecie robiącej doktorat z fizyki można się spodziewać, że milczek jest :confused:.
Ale kombinuję jak koń pod górę ;-).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry