reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
Mam humor do bani, nic mi się nie chce i zaczyna mnie już wszystko wkurzać.
Jest mi najnormalniej w świecie przykro...

proponuję zjedzenie kawałka czekolady - poprawia humorek :-)

ale jakbym chciala napisac szczerze to co mysle to by mnie bylo milo i bylo by po lacinie....:tak:

hahaha -nie wątpię

Moj sie strasznie pluł o to ze chcialam 400 zl... ale sedzina na szczescie niemiala co do tego zastrzezen... :)...

Boje sie tylko ze jak pojde o ograniczenie praw to on zacznie mi robic rozne swinstwa... Jego stac na prawnika - mnie nie :-/...

Czy majac ograniczone prawa bedzie mogl jak maly podrosnie zabierac go do siebie? Bo wiem ze w koncu bedzie do tego dazyl :-/ byle by zrobic mi na zlosc

będzie mógł zabierać - jeśli wyznaczy sobie widzenia z dzieckiem sądownie - inaczej wcale po ograniczeniu praw nie będziesz musiała dawać mu synka.



Wczoraj Oliwcia jak zwykle nie chciała wyjść z przedszkola :-) dzisiaj rano zaniosłam im wyrok o ograniczenie - tak na wszelki wypadek :-)

Wczoraj kupiłam Oliwci Kubusia Puchatka i tam był dołączony długopis. Siedzę na kanapie, Oliwcia wtula się we mnie, ja jej czytam tego kubusia, a ona do mnie "mamusiu, nalysowałam coś dla ciebie" i widzę taką radośc na twarzy "tu mamusiu, to dla ciebie" patrzę..... a ona na tej mojej kanapie koloru ecru namalowała tym długopisem kilka kresek. I co miałam zrobić. Powiedziałam "śliczne kochanie, dziękuję ci bardzo" a po chwili dodałam, "ale następnym razem skarbie narysuj coś na kartonie bo po meblach się nie maże" :-) Nawet się nie zezłościłam, ona była taka radosna, że cos dla mnie namalowała :-) Długopis zejdzie za jakieś 3 miesiące :-)
 
Phantas słodkie co Oliwcia zrobiła:-p

Ja czekolady najadam się przed okresem a bywa, że nutelle jem ze słoika:zawstydzona/y::-p:laugh2:

Ollka rozumiem, że byłoby ostro...oj to na pewno.

Cara a Ty tez jesteś samotnym rodzicem czy masz kogoś?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry