reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

a ja się wykruszę i zmienię temat :-D:-D:-D

Wczoraj stwierdziłam, że Oliwcia po powrocie z przedszkola nie będzie juz dostawała obiadów. W przedszkolu ma śniadanie, drugie śniadanie, obiad (w południe) i podwieczorek (o 14). Wiem, że może być głodna, więc będzie dostawało normalną kolację. Nie ma sensu żeby dziecko mi dwa obiady jadało, a tym bardziej że tam są chyba większe porcje niż w żłobku, bo gdy pytam czy jest głodna to mówi że nie, a dopiero w domku jej się przypomina o jedzonku - ale to chyba bardziej z przyzwyczajenia niż z głodu, bo skubnie tylko trochę i już się najadła.

Dzisiaj zapłaciłam za przedszkole 360 zł :baffled: wrzesień najgorszy bo to wyprawka i ubezpieczenie dochodzi. Od października będzie 260, chyba że jakieś zajęcia dodatkowe dojdą.

Spać mi się chce :baffled:


ja Ci phantas właśnie kiedyś pisałam, żebyś jej dawała kolację, bo moi chcą jeść kanapki tak ok 18, żadnego posiłku chyba nie jedzą tak chętnie jak te pare kawałków chlebka :-p

wiesz, że mnie też jakoś zmuliło...Może pogoda albo coś jej w powietrzu hehe
 
reklama
a ja się wykruszę i zmienię temat :-D:-D:-D

Wczoraj stwierdziłam, że Oliwcia po powrocie z przedszkola nie będzie juz dostawała obiadów. W przedszkolu ma śniadanie, drugie śniadanie, obiad (w południe) i podwieczorek (o 14). Wiem, że może być głodna, więc będzie dostawało normalną kolację. Nie ma sensu żeby dziecko mi dwa obiady jadało, a tym bardziej że tam są chyba większe porcje niż w żłobku, bo gdy pytam czy jest głodna to mówi że nie, a dopiero w domku jej się przypomina o jedzonku - ale to chyba bardziej z przyzwyczajenia niż z głodu, bo skubnie tylko trochę i już się najadła.

Dzisiaj zapłaciłam za przedszkole 360 zł :baffled: wrzesień najgorszy bo to wyprawka i ubezpieczenie dochodzi. Od października będzie 260, chyba że jakieś zajęcia dodatkowe dojdą.

Spać mi się chce :baffled:


Ja w tym miesiącu zapłaciłam 990 za przedszkole - 850 czesnego i dodatki (taniec, angielski, ubezpieczenie, ochrona itp) - nromalnie szok. Co prawda i tak mniej niż opiekunka ale dużo.... Mam nadzieję że w przyszłym roku Gabi dostanie się do państwowego to trochę odsapnę finansowo.

Co do obiadów - mała ma o 8.00 śniadanko o 12.00 obiad i 16.00 podwieczorek. Jak przychodzi o 17.30 to skubnie (albo i nie) jakiegoś owoca i o 18.00 18.30 je kolację... i szlus...
 
wiem ale co zrobić - nie chce małej trzymać z opiekunką - nie chodzi o kasę (chociaż też)ale o to że ona potrzebuje socjalizacji - jak każdy dzieciak - przeszkole jest super i moim zdaniem dzieci powinny rozwijać się z innymi.

Nie dostałyśmy się do państwowego - bo mała nie ma ukończonych 3 lat - ale zobaczymy uderzymy do państwowego w styczniu.
 
Pranie wywieszone,kawusia zrobiona i jak znam Karola to zaraz sie obudzi.nie wiem jak on to robi ale jak sparze sobie kawke to on odrazu dostaje oczy i po spaniu.
U nas otworzyli zlobek i kosztuje 260zl,a przedszkole 300zl.Mam zamiar w przyszlym roku Karola oddac do zlobka bedzie mial przynajmniej kontakt z dziecmi,a ja bede mogla w koncu isc do pracy.
 
Oliwcia chodziła do żłobka i uważam że to na dobre jej tylko wyszło.

majuś - pamiętam jak ja poszłam do pracy. Jezzuuu, jak ja tam odpoczywałam :-), strasznie to brzmi, ale taka prawda :-)
 
czesc babolki--------mam nadzieje ze sie ni pogniewacie:-)
padam na pyszczek intensywnością zycia:sorry2: ale coz--- + taki ze jaeszcze bateryjki ciepelkiem mozna podladowac:-)
widzę przedszkola i zlobki na tapecie--- mojego woze do opiekunki, jest tam jeszcze jedna dZIewczynka---w zeszlym roku oprocz matiego byla jeszcze 3--- fajne takie domowe przedszkole i wlasnie mat tez sie uspolecznia:tak:ma tam jak w domku---jest ciocia, wujek i dzieci panstwa---takie starszawe oczywiście---pani jest na rencie i tak sobie dorabia:tak:

obiad zjedzony i zaraz pęknę
i jeszcze ta moja głowizna:baffled:znow mnie napindala:crazy:POGPODA POGODA:tak::sorry2:
 
reklama
Oliwcia chodziła do żłobka i uważam że to na dobre jej tylko wyszło.

majuś - pamiętam jak ja poszłam do pracy. Jezzuuu, jak ja tam odpoczywałam :-), strasznie to brzmi, ale taka prawda :-)
Phantas rozumiem cie.Teraz tez nie narzekam uwielbiam czas spedzac z Karolem,ale chciala bym tez w koncu wyjsc do ludzi,a i pieniadze tez bardzo by sie przydaly
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry