reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
gdy składasz papiery tam jest opinia lekarza który prowadzi Twoje dziecko czyli neurologa w tym wypadku. Lekarz z komisji tak naprawde sprawdza czy to prawda, musi zobaczyć dziecko ale generalnie nie podważa opinii innego lekarza, bo nie zajmuje się tym dzieckiem od urodzenia.
Przynajmniej u mnie tak było...:sorry2:
Może u Ciebie jest inaczej tak jak z tym MOPSem. Powiem Ci tak, często gęsto młode osoby nie potrafią załatwić takich rzeczy jak tu dziewczyny piszą, może powinnaś iść z kimś starszym albo mieć pełne informację. Przeczytałam, że spisujesz sobie co Ci dziewczyny doradzają i idź tam i wypytaj i powiedz, że chcesz wiedzieć dlaczego nie dostajesz to co Ci przysługuje.

Cara przepraszam że to napisze, ale trochę pokory Ci brakuje, bo dzięki babci masz dach nad głową...

No wiem, niestety my mamy naprawde porabana lekarke w komisji... Przyznaje swiadczenia tylko w bardzo ciezkich przypadkach :-/...

W mops'ie juz byla moja mama i tez nic nie wskurala, a jest to dosc bojowa osoba...

A co do mieszkania, to juz od dawna jest przepisane na moja mame
 
reklama
a ja się wykruszę i zmienię temat :-D:-D:-D

Wczoraj stwierdziłam, że Oliwcia po powrocie z przedszkola nie będzie juz dostawała obiadów. W przedszkolu ma śniadanie, drugie śniadanie, obiad (w południe) i podwieczorek (o 14). Wiem, że może być głodna, więc będzie dostawało normalną kolację. Nie ma sensu żeby dziecko mi dwa obiady jadało, a tym bardziej że tam są chyba większe porcje niż w żłobku, bo gdy pytam czy jest głodna to mówi że nie, a dopiero w domku jej się przypomina o jedzonku - ale to chyba bardziej z przyzwyczajenia niż z głodu, bo skubnie tylko trochę i już się najadła.

Dzisiaj zapłaciłam za przedszkole 360 zł :baffled: wrzesień najgorszy bo to wyprawka i ubezpieczenie dochodzi. Od października będzie 260, chyba że jakieś zajęcia dodatkowe dojdą.

Spać mi się chce :baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry