reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
Wrocilismy...Poszlo szybko i sprawnie... Maly tylko na poczatku plakal na widok M... pozniej sie bawili klockami w poczekalni i bylo juz ok ;)..
Pani neurolog nie jest zbyt zadowolona, wiec musimy isc do szpitala na tomografie :-/... Bomba... No ale mus to mus...
Papiery na komije wypelni jak beda juz wyniki...

M milutki, o zaswiadczeniu do wojska ze studiuje nie wspomnial... Ogolnie - milutki, kochaniutki tatus... nawet na proby zblizenia sie do mnie i przytulenia go wzielo :-/... Stwierdzam ze go ktos podmienil :-/....
Albo znowu popisowka jaki to on niewinny i kochany :-/...
 
Cara87 a Ty jak zareagowałaś na te jego przytulenia?

Natka może potem napiszę, bo teraz to mi się wszystko robi i nie dam rady.

Ollka widzę, ze ty tez postanowiłaś nabijać posty :-p
 
Hej

to chyba nie nabijanie postów, coś przez moment krzaczyło forum :baffled:, mnie wywaliło a w tym czasie dziewczynom naklonowało postów :nerd:.

A muszę pracować buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu - będę nosić okularki :nerd: - ale mam nie chodzić w nich cały czas bo to minusy, mają mi pomóc widzieć dal (krótkowidz się robię) - ale mam używać wtedy gdy mi to będzie potrzebne, żeby oczy się nie rozleniwiły. Kobieta powiedziała, że jak wada ujawniła się teraz to mam pewne szanse, że się nie pogłębi.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry