• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

drzemka po przedszkolu to zły pomysł bo jeszcze póżniej by się kładł spać
ale myślę że potrzebuje czasu zarówno on jak i wy
bo i wy musicie sobie przeorganizować dzień
może dłuższe wyciszanie przed spaniem :tak:
 
reklama
ułoży sobie nowy plan dnia i będzie dobrze zobaczysz :tak:
a 21.30 to jeszcze nie jest tak źle pod warunkiem że rano nie ma problemu ze wstaniem

ale on dotąd o 20 to już chrapał, więc dla nas to jest 1,5 godziny mniej laby :-p;-)
wczoraj był problem, ledwo go obudziłam, dziś obudził się ze mną przed 7 :nerd:.
Leżakuje w przedszkolu od zeszłego piątku, ale dopiero w środę zasnął pierwszy raz i wczoraj też zasnął. Myślę, że pogoda ma tu trochę na rzeczy.
 
Wczoraj wybralam sie na impreze z moimi kolezankami.
Powiedzialam mojemu mezowi, ze wróce o pólnocy.
-'Obiecuje ci kochanie, nie wróce ani minuty pózniej'- powiedzialam i wybylam.
Ale. impreza byla cudowna!! Drinki, balety, znów drinki, znów balety, i jeszcze wiecej drinków,
bylo tak fajnie, ze zapomnialam o godzinie!..
Kiedy wrócilam do domu byla 3 nad ranem.
Wchodze do domu, po cichutku otwierajac drzwi,
a tu slysze ta wsciekla kukulke w zegarze jak zakukala 3 razy.
Kiedy sie zorientowalam, ze mój maz sie obudzi przy tym kukaniu,
dokonczylam sama kukac jeszcze 9 razy...
Bylam z siebie bardzo dumna i zadowolona, ze chociaz pijana w cztery dupy,
nagle taki dobry pomysl przyszedl mi do glowy - po prostu uniknelam awantury z mezem...!!!
Szybciutko polozylam sie do lózka, myslac jaka to ja jestem inteligenta! Ha!!!

Rano, podczas sniadania, maz zapytal o której wrócilam z imprezy, wiec mu powiedzialam,
ze o samiutkiej pólnocy, tak jak mu obiecalam.
On od razu nic nie powiedzial, nawet nie wygladal na podejrzliwego.
'Oh, jak dobrze, jestem uratowana....' - pomyslalam i prawie otarlam pot z czola.
Moj maz, po chwili, spojrzal na mnie serio, mówiac:
-'Wiesz, musimy zmienic ten nasz zegar z kukulka'.
Zbladlam ze strachu, ale pytam pokornym glosem:
-'Taaaak?!? - A dlaczego, kochanie?'
A on na to:
-Widzisz, dzis w nocy, kukulka zakukala 3 razy,
potem - nie wiem jak to zrobila - krzyknela 'O *****!!'
znów zakukala 4 razy, zwymiotowala w korytarzu,
zakukala jeszcze 3 razy i padla na podloge ze smiechu.
Kuknela jeszcze raz, nastapnela na kota i rozwalila stolik w salonie.
A potem, powalila sie kolo mnie i kukajac ostatni raz - puscila se glosnego baka i szybko zaczela chrapac........



To kawał, który Tomek mi przesłał...
 
plecki mnie bolą - nie plecki mnie napier.......... ledwo siedzę, każdy ruch sprawia mi ból. Muszę zmienić łóżko.

Wspolczuje!!
Ja kilka miesiecy po porodzie mialam wysuniety krag :-/.. nastwaial mi go rehabilitant malego :-/... Zadna przyjemnosc:no:
Aod jakiegos czasu tak mi strzela w kregoslupie ze szok az ortopeda sie przerazil :(...
Na zabiegi chodzilam i guzik dalo :no:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry