reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

Witam
nie odzywalam sie troche bo wczoraj u lekarza bylam w koncu no i dostalam Fenoterol i Isoptin 4 razy dziennie, do tego no-spe forte 2 razy dziennie, dopegyt na cisnienie tez 2 razy, witaminki jak zawsze, zelazo, i cyclo3 fort na obrzeki.masakra...:baffled:pali mnie od tych lekow. wczoraj po tym Fenoterolu puls mi skoczyl do 152:-(wiec lezalam i ie trzeslam tylko.zrobili mi KTG i dziecku tetno skoczylo do 180:-(a ja skurcze na poziomie 50:-(i nawet ich nie czulam- myslalam ze wszytstko dobrze. moja gin w szoku ze nie czulam, a w domu mam takie ze sie zwijalam z bolu i powiedziala ze nie ma na co czekac bo urodze lada dzien i mam lykac to wszystko.
jedno dobre, ze M sie dalej nie odzywa i mam spokuj w tym momencie.
to ja ide lezec..
papa

No to musisz słuchac polecen lekarza.Ja bralam Fenoterol przez 7 tyg. co 4 godz i też mialam palpitacje serca,ale dzięki niemu dotrzymalam swoją ciąże przez 7 tyg. dłużej.czasami nam się wydaje,że może to nie potrzebne,ale niestety ten lek ma zbawienne skutki i potrafi powstrzymac objawy porodu...wiem coś o tym bo 7 tyg. leżałam na podtrzymaniu z bezwzględnym leżeniem i basenem pod łóżkiem w szpitalu i wiem,że w moim przypadku to pomogło utrzymac ciąże i moja Jula żyje.
 
reklama
Phantas nawet jak go poloze na pol godzinki to itak wieczorem nie bedzie chcial spac,juz tak probowalam,szybko laduje akmulatorki:-).Dla tego przetrzymamy i go dopiero wieczorem polorze spac.

Majus mój synek nie śpi odkąd skończył 2 lata i powiem Ci jak na początku jeszcze był taki nie do wytrzymania wieczorem a w dzień za nic nie mogłam go położyć to albo po obiadku robiliśmy mu siestę, cichutkie czytanie książeczki albo jakieś bardziej leżące zabawy, albo w godzinach popołudniowych kiedy zaczynały się problemy szliśmy na dwór.
 
I tak może byc,że maluszek przestanie spac,a może to przejściowy okres i wszystko wróci do normy.Tak szczerze mówiąc bardzo bym chciała,żeby moja Julka spała w południe- miałam wtedy czas dla siebie...
 
Ja wiem ze to dla naszego dobra wiec bede sie sluchac i wszystko przezyje dla Rafalka.a teraz nawey nie jest zle. chyba zareagowalam tak beznadziejnie na te pierwsze tabletki, teraz juz ok, i nawet nie trzese sie jak pijak:-Dale jakby co to ide lezec dalej:tak:
mama Julci 7 tygodni na fenoterolu w szpitalu z basenem????:szok:podziwniam Cie naprawde.no ale jak trzeba to trzeba.
 
Ja jestem, poprasować powinnam, ale m. ogląda swój serial i mi kanapę zajął, jak zacznę prasować, to mu telewizor zastawię :nerd: - no to weszłam na bb :-p, dobra żona jestem :laugh2:
 
reklama
Ja też jestem

Olu - mówiłam że będzie ok. Cieszę sie razem z Wami :-)

Blondyneczko - ja fenoterol brałam od 6 miesiąca (oczywiście wraz i isoptinem - bo on zwalcza efekt kołatania który wywołuje fenoterol). Na dwa tyg przed terminem lekarz kazał odstawić.

Ach - dziś pisałam już o pewnej miłej dla mnie rzeczy to jeszcze dodam że firma funduje mi angielski :-) raz w tyg po półtorej godz ktoś będzie przychodził i nas uczył, grupa liczy 3 osoby :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry