reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

Przeczytałam, cóż szkoda dziewczyny. Ale wiesz, działa zasda, póki sam się nie sparzę - to nie uwierzę. Nie ma sensu przekonywac dziewczynę, ona już ma swoją wersję i swoje zdanie. Może tylko nie dostanie aż tak mocno po tyłku od życia, albo w porę się opamięta. Każdy sam dokonuje wyborów.
 
reklama
Wiesz Sofi to samo sobie pomyślalam.Jak się przejedzie to się opamięta,a tak wogóle to ma tupet skoro tak się odnosi do dziewczyn...prawde mówiąc to jej za bardzo nie wierze.Narzeka na rodziców na chłopaka ale ile w tym jest prawdy?
 
phantas- bo nam się wydawało, że cały swiat możemy zmienic, a oni mają za sobą lata doswiadczen, i mimo iż pokolenia się różnią mocno, to pewne rzeczy są niezmienne - zachowania ludzkie.
A teraz my mamy dzieci, i nas to samo czeka, jak to moja mama powiada, i choć serce krwawi, to swejego rozumu do cudzej głowy nie włożysz. :-p
 
Przybywam z kawką:-)
Bylam z malym na szczepieniu,nawet dzielnie to zniosl tym razem ale dostal goraczki:-(dalam mu syropek i zasnął.
Domek posprzatany,zupka ogorkowa sie gotuje,a ja mam relax:-p
 
I ja już jestem ze spacerku z Julką.Mała wybiegała się po parku a teraz śpi.A co do tego co piszecie o rodzicach to Sofi masz racje jak byłyśmy młode to faktycznie rodzice byli tymi zlymi,ale patrząc z perspektywy lat to mieli racje jak nam coś odradzali czy zabraniali.Poprostu lepiej znali życie i wiedzieli co nas może spotkac.Wiadomo człowiek młody glupi więc nie chcial słuchac.Tak samo tamta dziewczyna ale patrząc na jej wiek - 21 lat - to już powinna troche myślec.Pisze,że chlopak jak popije to robi jej sceny dqantejskie nawet przy rodzicach,jest agresywny więc nie dziwie się,że rodzice patrzą na to ze zgrozą.W końcu to ich córka i ktoś ją obraża.Szuka rady na forum.Jak dziewczyny odradzają jej ten związek ona w beszczelny sposób podsumowała je jako denne dorosłe kobiety.Więc się oburzyły i oczywiście zaczela się dyskusja...
 
hej dziewczyny!!
podczytuje was od pewnego czasu i jestem pelna podziwu jak swietnie sobie radzicie...fajnie tez ze wiele z was juz jest w nowych zwiazkach i ze jestescie szczesliwe.mam nadzieje ze mi tez to sie kiedys uda i ze trafie na ta swoja druga polowke jablka:-p
juz tu kiedys u was pisalam ale bylo to dosc dawno wiec pewnie mnie nie pamietacie;-)

takze podczytuje dalej a jak znajde czas napewno bede czesciej zagladac.pozdrawiam
 
reklama
Dobry wieczór. :-)

My dziś po bilansie 2latka,później był spacerek z G.,a przy okazji załatwiliśmy jedną ważną rzecz :-D,a później zaprowadziłyśmy Go do pracy. :-( ;-)
Zuzia śpi od 19,bo w dzień krótko spała - tylko 1,5h przez tego lekarza. :baffled: :sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry