reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
W sądzie już tak jest - wszyscy albo prawie wszyscy kłamią ale trzeba im to udowodnic,A to nie zawsze jest takie proste.Jak masz asa w rękawie to powodzenia ci życze
ale jak udowodnic, ze druga strona klamie. przeciez to slowo przeciko slowu. nie kumam. swiadkow trzeba przytargac ze soba? nagrania robic? zdjecia?
wykonczyc sie w ten sposob mozna
 
ale jak udowodnic, ze druga strona klamie. przeciez to slowo przeciko slowu. nie kumam. swiadkow trzeba przytargac ze soba? nagrania robic? zdjecia?
wykonczyc sie w ten sposob mozna
Czasami to faktycznie niemozliwe wiesz ze klamie ale nie masz tego jak udowodnic.Momo Julci mam (tak mi sie wydaje)ze mam asy w rekawie,tzn jego esy ze nie mugl przyjechac bo pracuje wieczorem a to nie prawda.Mam zamiar pojechac do jego pracodawcy i go sie osobiscie spytac czy pracuja po 15 chociaz wiem ze nie pracuja wezme ze soba kogos na swiadka,a i moze ten facet da mi to na pismie.Przygotuje dla niego kika pytan dotyczacych Karola,mam swiadkow notuje kazdy dzien w ktory ma przyjechac.Tak wiec wydaje mi sie ze jestem dobrze przygotowana.Dori powiem ci szczerze ze jak bym sie spodziewala ze on na pierwszym widzeniu powie mi ze ''chcialo ci sie alimentow to uprzyksze ci zycie na maksa''to bym to nagrala,i wcale bym nie miala wyrzutow sumienia.Natko zycze ci z calego serca abys nigdy nie musiala ciagac sie po sadach bo to nic milego,ale czasem zycie dyktuje inny scenariusz niz bysmy chcieli.
 
oj majus dzieki..
no powiem ci ze masz dosyc mocne argumenty,tylko obawiam sie o to czy jego pracodawca bedzie chcial wkopywac pracownika ze nie pracuje o tej czy o tej porze,wiec na to musisz uwazac..
 
nawet dori nie ma:szok::szok::szok:
a ona przeciez uwielbia tu siedzieć..
śpij kochana póki możesz,bo mówią ze jak dziecko sie urodzi to juz tyle czasu nie bedziesz miala:no:
ja nic o tym nie wiem:happy2:
moje dziecko mi w kość nigdy nie dało:-D:laugh2::-D:laugh2::-D
 
oj majus dzieki..
no powiem ci ze masz dosyc mocne argumenty,tylko obawiam sie o to czy jego pracodawca bedzie chcial wkopywac pracownika ze nie pracuje o tej czy o tej porze,wiec na to musisz uwazac..
Natko jego pracodawca juz go wkopal,juz w lutym jak zaczol sciemniac ze nie przyjedzie bo pracuje to zadzwonilam sobie do jego szefa i sie go spytalam czy pracuja to odpowiedzial ze nieA jesli to fatycznie nie wypali to mam inne dowody.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry