mamoośka
Fanka BB :)
Niestety tak już jest,ale kto pyta nie błądzi i doświadczenie robi swoje..hehehekurde, ile my rzeczy musimy wiedziec, zeby sie nie dac za przeproszeniem orżnąć i to na dodatek zgodnie z litera prawa.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Niestety tak już jest,ale kto pyta nie błądzi i doświadczenie robi swoje..hehehekurde, ile my rzeczy musimy wiedziec, zeby sie nie dac za przeproszeniem orżnąć i to na dodatek zgodnie z litera prawa.
ale jak udowodnic, ze druga strona klamie. przeciez to slowo przeciko slowu. nie kumam. swiadkow trzeba przytargac ze soba? nagrania robic? zdjecia?W sądzie już tak jest - wszyscy albo prawie wszyscy kłamią ale trzeba im to udowodnic,A to nie zawsze jest takie proste.Jak masz asa w rękawie to powodzenia ci życze
tfu tfu tfu, zeby nie zapeszyc - i ja tez nie. trzymajcie sie laskijak czytam o tych sądach to aż mi ciarki wychodzą....
mam nadzieje ze ja nie bede tego przezywac
Czasami to faktycznie niemozliwe wiesz ze klamie ale nie masz tego jak udowodnic.Momo Julci mam (tak mi sie wydaje)ze mam asy w rekawie,tzn jego esy ze nie mugl przyjechac bo pracuje wieczorem a to nie prawda.Mam zamiar pojechac do jego pracodawcy i go sie osobiscie spytac czy pracuja po 15 chociaz wiem ze nie pracuja wezme ze soba kogos na swiadka,a i moze ten facet da mi to na pismie.Przygotuje dla niego kika pytan dotyczacych Karola,mam swiadkow notuje kazdy dzien w ktory ma przyjechac.Tak wiec wydaje mi sie ze jestem dobrze przygotowana.Dori powiem ci szczerze ze jak bym sie spodziewala ze on na pierwszym widzeniu powie mi ze ''chcialo ci sie alimentow to uprzyksze ci zycie na maksa''to bym to nagrala,i wcale bym nie miala wyrzutow sumienia.Natko zycze ci z calego serca abys nigdy nie musiala ciagac sie po sadach bo to nic milego,ale czasem zycie dyktuje inny scenariusz niz bysmy chcieli.ale jak udowodnic, ze druga strona klamie. przeciez to slowo przeciko slowu. nie kumam. swiadkow trzeba przytargac ze soba? nagrania robic? zdjecia?
wykonczyc sie w ten sposob mozna
Natko jego pracodawca juz go wkopal,juz w lutym jak zaczol sciemniac ze nie przyjedzie bo pracuje to zadzwonilam sobie do jego szefa i sie go spytalam czy pracuja to odpowiedzial ze nieA jesli to fatycznie nie wypali to mam inne dowody.oj majus dzieki..
no powiem ci ze masz dosyc mocne argumenty,tylko obawiam sie o to czy jego pracodawca bedzie chcial wkopywac pracownika ze nie pracuje o tej czy o tej porze,wiec na to musisz uwazac..