reklama

Cos innego niz mleczko...

reklama
Jeszcze za czasów jak Karolinka była mała to banany można było dopiero ok.7 miesiąca dawać tak jak pisze maxin, ale teraz widze, że są już od 4 miesiąca. Normalnie zgłupieć można :-)
 
No własnie cos jest z tymi jabłkami, ze dzieci nie lubia, dałam swojemu przed wczoraj i myslałam ze sie posikam ze smiechu jak sie zaczał krzywic...tez mi sie wydaje ze za kwasne. Zjadł chyba ze 4 łyzeczki reszte wypluwał wiec se darowałam. A słyszałam ze niektorzy jakos z kleikiem jabłko podają? Nie wiem jak to...?
 
a ja wczoraj swojej zrobiłam pomidorową z ryzem na cielęcince i zjadła i baz zadnych efektów ubocznych.
Banany bardzo lubi a najlepiej w połączeniu z brzoskwinią.
teraz przymierzam sie do KIWI.
 
Heksa jak twoja niunia zje Kiwi to bede w szoku, przecierz to kwasne...a moj nawet jabłka nie chce...heh...A ja słyszałam ze kiwi dosc czesto uczula ale oczywiscie powodzenia zyczę :)
 
A mam pytanie odnosnie kleiku ryzowego. Bo jamam taki, ze na nim jest taki przepis: Niemowletom po 4 miesiacu, do 100ml mleka dodac 3 łyzeczki kleiku. No i narazie tak dawałam ale jakos mi sie wydaje czy to nie za mało? A jakby chciał wiecej to jakie proporcje? albo czy tego sie nie stosuje w formie gęsciejszej jak kaszki? Jestem zielona :/
 
reklama
angie ja robie odwrotnie, do ryzu dolewam mleka zeby byla konsystencja papki i daje na lyzeczce, ale wiekszosc osob zageszcza tym mleko tak jak podali w przepisie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry