T
Tamarunia
Gość
ja wprowadzam tez teraz dopiero ok 2tydz dla Hafsy stale produkty i tez mamproblem z kupka, tzn, wczesnie Hafsa robla 2razy na dobe kupke, a teraz 1na 2doby i nie wiem czy to jest normalne???w sumie nie zachowuje sie jakos inaczej, no moze wieczorem jest taka niespokojna?ale w sumie trudno powiedziec czy to od nierobienia kupki czy od czegos innego, np zmeczenia. w kazdym badz razie czytalam, ze zbyt wczesne wprowadzanie pokarmow stalych moze spowopdowac zatwardzenie!z tym, ze tam bylo napisane ze zatwardzenie to nie-rzadsze "kupkanie"tylko "twarde kupki". No i dzis sprobowalam nie dac nic i mala owszem zrobil kupke ale byla tez glodna taka, domagala sie ciagle mleczka, w koncu jak moglam juz jesc(bo jest ramadan wiec jemy dopiro po zachodzie) i usiadlam z Hafsa do stolu to ona malo mi lyzki nie wyrwala z reki, dalam jej wiec jabluszko z gruszka
i byla taka zadowolona i zjadla pol sloiczka szybciutko i poszla spac. no wszystko slicznie ale co z kupka?????
A+T wlasnie ja tez mam taki mikser do koktajli wiec ile minimum dajesz warzyw????zeby dobrze sie rozdrobnilo????
Gluszku ja wciaz mala ucze wiec w sumei chyba malo pomoge, ale jesli chodzi o lyzeczke to juz wie o co chodzi, tylko ze ona od poczatku jakos tak byla z apan brat z lyzeczka, bo ani kubeczka ani butelki nie tolerowala,i do tej pory nie toleruje, ogolnie jestesmy juz na etapie 2tygodnai wprowadzania stalych pokarmow i dzis Hafsa otworzyla sama buzie na widok lyzeczki(niech policze-dzis jest 12dzien). no i nie wiem ile czasu trzeba by wyeliminowac posilek mleczny, wiem tylko ze Hafsa nawet jak zje to jabluszko czy cos tam jeszcze to potem chce za ok godz , nawet pol popic mleczko wiec dobrze by bylo zebys zostawiala odciagnety pokarm?????aaha i na samiutkim poczatku to Hafsa jadla ok 4dni zaraz po stalym pos-mleczko, a teraz to tak wlasnie jak napisalam juz wczesniej.no mam nadzieje, ze pomoglam coscik???
i byla taka zadowolona i zjadla pol sloiczka szybciutko i poszla spac. no wszystko slicznie ale co z kupka?????A+T wlasnie ja tez mam taki mikser do koktajli wiec ile minimum dajesz warzyw????zeby dobrze sie rozdrobnilo????
Gluszku ja wciaz mala ucze wiec w sumei chyba malo pomoge, ale jesli chodzi o lyzeczke to juz wie o co chodzi, tylko ze ona od poczatku jakos tak byla z apan brat z lyzeczka, bo ani kubeczka ani butelki nie tolerowala,i do tej pory nie toleruje, ogolnie jestesmy juz na etapie 2tygodnai wprowadzania stalych pokarmow i dzis Hafsa otworzyla sama buzie na widok lyzeczki(niech policze-dzis jest 12dzien). no i nie wiem ile czasu trzeba by wyeliminowac posilek mleczny, wiem tylko ze Hafsa nawet jak zje to jabluszko czy cos tam jeszcze to potem chce za ok godz , nawet pol popic mleczko wiec dobrze by bylo zebys zostawiala odciagnety pokarm?????aaha i na samiutkim poczatku to Hafsa jadla ok 4dni zaraz po stalym pos-mleczko, a teraz to tak wlasnie jak napisalam juz wczesniej.no mam nadzieje, ze pomoglam coscik???

i nie wiem co teraz jaki soczek smakuje waszym dzieciom??? głuszek moja Kiiuśka nie ma stałych pór karmienia,je jak jej się zachce,a naprawdę różnie z tym bywa,ale ja jej nie dawałam cycka za każdym razem kiedy coś dostała...znaczy dostała z 4 łyżeczek marchewki i cycka dopiero z godzinę później,bo nie chciała po prostu...i tak samo było z marchewką i kartoflem,ale np. po jabłuszku chciała cycka od razu...wiec nie wiem jak to z tym jest...kaszki już jej nie daję,bo jej nie służy póki co...poczekam aż podrośnie...zjada chętnie,ale ma kłopoty z brzuszkiem,a wczoraj nic nie dostała zupełnie poza cyckiem i zadnych brzuszkowych kłopotów nie było...nawety jak zje obiadek to wali kupki tylko bardziej gęste i śmierdzą jak jasna cholera,że nos chce urwac,a wczoraj jak nic nie dostała obsrała się po pachy 3 razy,znaczy jak dostanie coś poza cyckiem też obsrywa się po pachy,ale nie zauwazyłam,zeby mniej kupała,kiedy coś dostaje...dobra spadam,bo i tak nikt do końca nie dobrnie