reklama

Cos innego niz mleczko...

reklama
kurcze troszke sie jescze nie łapie na tym nowym forum czasami!
ja mam inny problem z Szymciem musiałam wprowadzac nowe jedzonko bo wróciłam do pracy zaczełam od soczków jabłka potem kaszki bo tak kazała pani doktor i mały dostał zatwardzenia po kaszcze 5 dni bez kupki masakra były czopki glicerynowe i syropek na przeczyszczenie i musiałam wrocic do cycka ! teraz pdoaje cyca raz mleko bebiko omneo troszke jabłka i thats all! i dale kupe robi 3-4 dni i musze mu podawac czopka ! kapa moze podam mu jaką zupke ale sie boje! napiszcie czy przy zmianie pokarmu mieliscie problemy z kupkami??:-(
 
Oleńka moja odkąd zaczęła jeść kaszkę też robi kupkę co 4-5 dni i dzisiaj lekarka mi powiedziała, żeby dawać soczki i podawać marchewkę, więc zaczynam wprowadzać warzywka i soczki.
 
mam pytania do mam dokarmiających
Ile czasu zajęło zanim wasze dziecko zakumało o co chodzi z jedzeniem łyżeczka?
Ile czasu potrzeba zeby całkowicie wyeliminowac jeden posiłek mleczny? Czy na początku podawałyscie przed mleczkiem czy po mleczku dodatkowe łyzeczki nowego posiłku?
Czy podawać po kilka łyżeczek w jednym dniu i zrobić przerwe kilka dni czy podawać przez kilka a potem przerwa?
ZA 7 tygodni wracam i musze wyeliminowac małej dwa posiłki mleczne - tzn chciałbym zeby podczas mojej nieobecnosci dostałą deserek, kaszkę na moim mleku i obiadek. I tu pojawia się pytanie czy to nie będzie za mało mleczka dla 6-mesiecznego dzieciaczka. Myslę żeby karmić ją pierisą przed wyjsciem do pracyrano i po powrocie raz potem kaszka lub kleik a po kąpieli cyc i w nocy tyż (choć mam nadzijeę ze zacznie juz przesypiać nocki bo sie chyba wykończę)
Proszę was o rady bo wole się was zapytać niż patałachów - lekarzy
 
Gluszek to ja napiszę co ja wiem.
Jeżeli chodzi o łyżeczkę to moja mała od razu zakumała, pierwszy raz zjadła 80 ml kaszki a potem już po 150 ml. NIe miałam z nią problemów ale tylko wtedy gdy jest bardzo głodna i je to co lubi.

Nowy produkt wprowadzałam zazwyczaj w 3 dni tj, pierwszy dzień trzy łyżeczki np zupki i zaraz potem pierś, w drugi dzień ok 6 łyżeczek i pierś w trzeci dzień całość jeszcze raz i już bez piersi.

Tak ogólnie to moja je moje mleko rano na żądanie do ok 10,00
potem dostaje deserek o 12,30
mamy spacer.
Po spacerze ok 15.30 dostaje obiadek np zupkę jarzynową czasem jeszcze pierś.
Znowu spacer
Przetrzymuję ją do godz. 18,00 i zjada 150 ml kaszki

o 19,00 kąpiel
i jeszcze raz pierś.
Tak śpi do 1,00 w nocy i znowu pierś ....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry