reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • UWAGA. 3 kwietnia widzimy się o 14:00 z fizjoterapeutą, a o 21:00 zapraszam na rozmowy o emocjach.

    Wskakuj na YT BB. Sprawdź najnowsze spotkania .

    UWAGA. Link do gotowych nagrań ze specjalistami!

    Tych rozmów nie możesz przegapić. Zobacz .

    Koronawirus. To musisz wiedzieć.

    Wiadomości, rozmowy, wsparcie Dołącz.

reklama

Cukrzyca ciążowa, a tryb życia.

linkowa

Początkująca w BB
Dołączył(a)
5 Czerwiec 2019
Postów
22
Rozwiązania
0
Stwierdzono u mnie cukrzycę ciążową w 27 tygodniu. Rozpoczęłam dietę. Jest mi bardzo ciężko... I nie chodzi mi nawet o tą samą dietę, co o otoczkę z tą dietą związaną. Mam wrażenie, że mój dzień kręci się wyłącznie wokół jedzenia, przygotowywania posiłków, mycia naczyń po tych przygotowywaniach i tak w kółko. Znajduję czas na to, ale jednocześnie czuję się więźniem tego rygoru. Nie wyobrażam sobie gdziekolwiek pójść, pojechać na dłużej, bo co będę jadła albo jaki zjem to co powinnam? Nawet wyjście do lekarza powoduje rozbicie schematu dnia, godziny posiłków się rozjeżdżają, a ja próbuję nadążyć z ilością posiłków, biorę jedzenie do pudełek, ale to jest męczące i monotonne... Swoją drogą wydatki na jedzenie zwiększyły się... Przede mną jeszcze ponad 10 tygodni tej mordęgi, gdzie nie mogę już patrzeć na chociażby chleb i ogólnie jedzenie, bo żeby przy tej zdrowej dietce wyrobić plan kaloryczny jem na siłę, bez żadnej przyjemności, powtarzające się produkty. Czasem jak mam zjeść kolejny posiłek to chce mi się płakać, bo nie jestem głodna i w sumie jeszcze syta po poprzednim.

Jak sobie radzić?
 
reklama

magmich

Fanka BB :)
Dołączył(a)
15 Wrzesień 2015
Postów
5 545
Rozwiązania
0
Jakbym czytala o sobie sprzed 10 lat. Czulam sie dokladnie tak samo do tego dochodzil stres czy aby skok cukru nie zaszkodzi malej.
Tez mi bylo ciezko. Do tego bylo lato a ja z niego malo korzystalam bo dieta. Ile sie wtedy naryczalam to moje. Tez jadlam w kolko to samo bo nie wiele szlo wykombinowac z tych tabelek i jeszcze uwazac zeby cukry byly ok. Ale dalam rade i ty tez dasz bo jak nie Ty to kto? Wiec glowa do gory i powiedz sobie ze to tylko a nie az 10 tygodni. Juz lepiej brzmi. A potem bedziesz tulic swoje malenstwo i o wszystkim zapomnisz.
 

Akwarele

Fanka BB :)
Dołączył(a)
30 Grudzień 2019
Postów
238
Rozwiązania
0
Kup sobie książki z przepisami dla insulinoopornych. Są super, szybkie i smaczne. Na początku faktycznie ciężko się przestawić ale po dwóch tygodniach zobaczysz ze śmigasz z dieta elegancko 🙂 głowa do góry! Ja tez byłam totalnie załamana a teraz już jestem na końcówce ciąży i chyba będę te dietę trzymać tez po bo czuje się na niej świetnie plus jeszcze schudłam 😁powodzenia! ✊🏻✊🏻
 

Lil12

Aktywna w BB
Dołączył(a)
4 Grudzień 2019
Postów
98
Rozwiązania
0
Kup sobie książki z przepisami dla insulinoopornych. Są super, szybkie i smaczne. Na początku faktycznie ciężko się przestawić ale po dwóch tygodniach zobaczysz ze śmigasz z dieta elegancko 🙂 głowa do góry! Ja tez byłam totalnie załamana a teraz już jestem na końcówce ciąży i chyba będę te dietę trzymać tez po bo czuje się na niej świetnie plus jeszcze schudłam 😁powodzenia! ✊🏻✊🏻
A możesz coś konkretnego polecieć? Ja uwielbiam słodycze, ale teraz odebrałam wyniki krzywej i chyba będę musiała przejść na dietę. Nie wiem jak dam radę bez czekolady. Najdziwniejsze, że nie mam żadnych objawów jestem szczupła, malo przytylam, zmęczenie w granicach normy... Nie wiem o co chodzi...
 

Cookie_

Fanka BB :)
Dołączył(a)
29 Listopad 2019
Postów
870
Rozwiązania
0
Czekoladę możesz tylko gorzka taka powyżej 70% kakao. Zrób sobie gorzkie kakao na mleku. Jest wiele alternatyw 😉
 

Akwarele

Fanka BB :)
Dołączył(a)
30 Grudzień 2019
Postów
238
Rozwiązania
0
A możesz coś konkretnego polecieć? Ja uwielbiam słodycze, ale teraz odebrałam wyniki krzywej i chyba będę musiała przejść na dietę. Nie wiem jak dam radę bez czekolady. Najdziwniejsze, że nie mam żadnych objawów jestem szczupła, malo przytylam, zmęczenie w granicach normy... Nie wiem o co chodzi...
ja mam te książkę.Z tej serii są tez szybkie Dania i słodycze ale nie korzystałam z tych pozostałych książek. Ze słodkich rzeczy czasem jem gorzka czekolade od 70% w górę i jogurt naturalny z malinami, czasem
Jakieś ciacho ale rzadko. Ale dziś nie pogardzę pączkiem 😁
Dostałaś skierowanie do poradni diabetologicznej? Tam Ci na pewno wszystko na spokojnie wyjaśnia.
F050B5B0-0C0B-4E8E-B221-EFD5ACB562F1.png
 

basiulka9

Fanka BB :)
Dołączył(a)
27 Kwiecień 2017
Postów
1 385
Rozwiązania
0
Stwierdzono u mnie cukrzycę ciążową w 27 tygodniu. Rozpoczęłam dietę. Jest mi bardzo ciężko... I nie chodzi mi nawet o tą samą dietę, co o otoczkę z tą dietą związaną. Mam wrażenie, że mój dzień kręci się wyłącznie wokół jedzenia, przygotowywania posiłków, mycia naczyń po tych przygotowywaniach i tak w kółko. Znajduję czas na to, ale jednocześnie czuję się więźniem tego rygoru. Nie wyobrażam sobie gdziekolwiek pójść, pojechać na dłużej, bo co będę jadła albo jaki zjem to co powinnam? Nawet wyjście do lekarza powoduje rozbicie schematu dnia, godziny posiłków się rozjeżdżają, a ja próbuję nadążyć z ilością posiłków, biorę jedzenie do pudełek, ale to jest męczące i monotonne... Swoją drogą wydatki na jedzenie zwiększyły się... Przede mną jeszcze ponad 10 tygodni tej mordęgi, gdzie nie mogę już patrzeć na chociażby chleb i ogólnie jedzenie, bo żeby przy tej zdrowej dietce wyrobić plan kaloryczny jem na siłę, bez żadnej przyjemności, powtarzające się produkty. Czasem jak mam zjeść kolejny posiłek to chce mi się płakać, bo nie jestem głodna i w sumie jeszcze syta po poprzednim.

Jak sobie radzić?
To metoda prób i błędów i nie ma się co stresować bo to wpływa na cukry. Na Facebooku jest grupa cukrzyca ciążowa bez strachu książka kucharska jest tam sporo fajnych przepisów. Pociesze cię że ja mam od 7 tygodnia cukrzycę a rodzę dopiero w sierpniu więc mam dużo więcej przed sobą. Najgorsze początki potem już idzie.
 

Lil12

Aktywna w BB
Dołączył(a)
4 Grudzień 2019
Postów
98
Rozwiązania
0
ja mam te książkę.Z tej serii są tez szybkie Dania i słodycze ale nie korzystałam z tych pozostałych książek. Ze słodkich rzeczy czasem jem gorzka czekolade od 70% w górę i jogurt naturalny z malinami, czasem
Jakieś ciacho ale rzadko. Ale dziś nie pogardzę pączkiem 😁
Dostałaś skierowanie do poradni diabetologicznej? Tam Ci na pewno wszystko na spokojnie wyjaśnia.
Dzięki za książkę, poszukam w księgarniach.
Wyniki odebrałam wczoraj wieczorem, a gina mam dopiero w poniedziałek, ale spróbuje załatwić skierowanie do diabetologa od lekarza pierwszego kontaktu, żeby już działać.
Na razie odstawiłam słodycze, typu czekolada (którą zawsze zaczynałam dzień) i cukier biały. No i zamiast białego pieczywa kupiłam graham. Nie wiem co jeszcze zmienić do czasu wizyty... Nie wiem co jest bezwzględnie zakazane. Wydaje mi się, że poza słodyczami w nadmiernych ilościach moja dieta nie była jakaś bardzo zła.
 

jasani

Fanka BB :)
Dołączył(a)
31 Styczeń 2017
Postów
3 443
Miasto
Wrocław
Rozwiązania
24
Dzięki za książkę, poszukam w księgarniach.
Wyniki odebrałam wczoraj wieczorem, a gina mam dopiero w poniedziałek, ale spróbuje załatwić skierowanie do diabetologa od lekarza pierwszego kontaktu, żeby już działać.
Na razie odstawiłam słodycze, typu czekolada (którą zawsze zaczynałam dzień) i cukier biały. No i zamiast białego pieczywa kupiłam graham. Nie wiem co jeszcze zmienić do czasu wizyty... Nie wiem co jest bezwzględnie zakazane. Wydaje mi się, że poza słodyczami w nadmiernych ilościach moja dieta nie była jakaś bardzo zła.
A możesz napisać jakie miałaś wyniki?
 
reklama
Dołączył(a)
22 Listopad 2019
Postów
10
Rozwiązania
0
Stwierdzono u mnie cukrzycę ciążową w 27 tygodniu. Rozpoczęłam dietę. Jest mi bardzo ciężko... I nie chodzi mi nawet o tą samą dietę, co o otoczkę z tą dietą związaną. Mam wrażenie, że mój dzień kręci się wyłącznie wokół jedzenia, przygotowywania posiłków, mycia naczyń po tych przygotowywaniach i tak w kółko. Znajduję czas na to, ale jednocześnie czuję się więźniem tego rygoru. Nie wyobrażam sobie gdziekolwiek pójść, pojechać na dłużej, bo co będę jadła albo jaki zjem to co powinnam? Nawet wyjście do lekarza powoduje rozbicie schematu dnia, godziny posiłków się rozjeżdżają, a ja próbuję nadążyć z ilością posiłków, biorę jedzenie do pudełek, ale to jest męczące i monotonne... Swoją drogą wydatki na jedzenie zwiększyły się... Przede mną jeszcze ponad 10 tygodni tej mordęgi, gdzie nie mogę już patrzeć na chociażby chleb i ogólnie jedzenie, bo żeby przy tej zdrowej dietce wyrobić plan kaloryczny jem na siłę, bez żadnej przyjemności, powtarzające się produkty. Czasem jak mam zjeść kolejny posiłek to chce mi się płakać, bo nie jestem głodna i w sumie jeszcze syta po poprzednim.

Jak sobie radzić?
 

Gosiak00

Zaangażowana w BB
Dołączył(a)
18 Grudzień 2019
Postów
111
Rozwiązania
0
Rozumiem Cie, bo też na początku miałam takie obawy jak ja to ogarne, ale na diecie jestem juz drugi miesiąc i uwierz że jest to do przeżycia na spokojne. Faktycznie jak wychodze to musze się zastanowic o której kolejny posiłek i ewentualnie coś przygotować na wynos np. kanapke i wziąść glukometr. Do restauracji nie chodze, a jak jade do rodziny na obiad to jem to co dają ale zabieram ze sobą kasze lub makaron pełnoziarnisty lub ryż brązowy i nikt sie nie obraża. To naprawde jeszcze tylko 10 tygodni, jak nie jesteś fanką słodyczy to tym bardziej pójdzie lekko, Dodam, że ja też przed ciązą jak i w trakcie odżywiałam się raczej zdrowo, mało słodyczy jadałam, zero napojów kolorowych itd itp. jestem szczupła z natury a i tak cukrzyca się przyplątała i to tylko ze względu na hormony.
Trzyymam kciuki, zobaczysz że to nie takie straszne jak się wydaje.
 
reklama
Do góry