Moja też się tak zaczęła wybudzać i próbujemy kleik, bo chyba głodna jest.
Eliza widzę że szalejesz z nowymi produktami. Ale dobrze- my też będziemy po mału wprowadzać. Aczkolwiek po wczorajszym dziś kleik podamy jednak butelką- bo na razie głównie zależy mi, żeby coś mała zjadła, a nie żeby nauczyć łyżeczką. Łyżeczka i tak pójdzie w ruch przy deserkach i zupkach. A jestem ciekawa, ile wciągnie kleiku przez flaszkę ;-). Bo wczoraj to chyba nic nie pojadła, bo budziła się tak samo jak zwykle. Ile wy dajecie tego kleiku na 50-60 ml mleka? Bo ja dałam 2 łyżeczki i było bardzo rzadkie. A przepis jest na 200 ml mleka, więc nie wiem, jak wycyrklować z tym kleikiem. Konsystencja ma być gęsta czy rzadka?