reklama

Cycowe mamy :)

reklama
My świetowaliśmy dzisiaj 5-miesięcznicę Maćka pierwszą marcheweczką :tak: Maciek jak widzi miskę z łyżeczkę od razu szeroko otwiera japę :-) to wpakowałam mu tą marcheweczkę... jego zdziwiona mina była warta czekania na powrót tatusia z pracy :-D Oczywiście wtarabanił 3 łyżeczki i zaczął krzyczeć, że chce więcej :szok:
Po marcheweczce strzelił zadowolony kupsztala hahaha :-D
No ale na kolację już tak fajnie nie było... coś mu ewidentnie nie pasowało :baffled: może ta marchewka, albo smoczek 3+ albo coś z mlekiem było nie tak :-( Maciek cały czas uderzał rączkami w butelkę i się wkurzał :-( No nic, odłożyłam go do łóżeczka i zasnął po kilku minutach, zobacze jak będzie ze wstawaniem w nocy ;-)

Wszystkiego najlepszego dla synusia!!!
 
A dlaczego? Coś się może stać po takim czopku? Bo ja nigdy z nimi nie miałam do czynienia.

Witam. Nic się nie stanie jak nie będziesz nadużywać. Mi nawet lekarka w szpitalu kazała dać, żeby Małego nie męczyć. U nas pomaga. I często robię masaż brzuszka.


No a mój całkowicie zastrajkował i na kleik i na modyfikowane :( a mam pytanie bo wasze dzieci są około w tym samym wieku co mój - jak mój sobie siedzi to się odpycha tak mocno do przodu i do tyłu przez co się buja - czy wasze też tak robią ? co to może być?

Mały sobie po prostu mięśnie ćwiczy. Adaś też tak robi i Michaś jak był w Jego wieku, to też na kolanie ujeżdżał jak na koniu. Chociaż teraz mam świra na punkcie zbyt wczesnego pionizowania i raczej staram się Młodego trzymać w pozycji leżącej, ale jak trafi na kolanka to natychmiast zaczyna się odpychać.
 
Dzięki Kopciuszku ;*
A tak bardziej przyziemnie to kupsztal po marchewce już był ;-) Duży, żółty i nieco bardziej zagęszczony, choć nadal pływający:-D
 
wczoraj znowu strajk ani nawet nie chciał widziec butli
zjadł z piersi i spanko i nocka ok pobudka jak zawsze o 12 i o 4.30 więc się ciesze

tylko jedna rzecz mnie martwi bo ja bym chciała juz pomału kończyc karmienie piersią i co mam robic jak on butli nie chce troszkę mnie to podłamalo bo naprawdę nie wiem co robic:no:
 
wczoraj znowu strajk ani nawet nie chciał widziec butli
zjadł z piersi i spanko i nocka ok pobudka jak zawsze o 12 i o 4.30 więc się ciesze

tylko jedna rzecz mnie martwi bo ja bym chciała juz pomału kończyc karmienie piersią i co mam robic jak on butli nie chce troszkę mnie to podłamalo bo naprawdę nie wiem co robic:no:

Może poczekaj jeszcze do 6 m-ca i po 6 możesz dawać kubek niekapek a potrawy łyżeczką.

U nas po wczorajszym kleiku lipa. Mała poszła spać o 19:30 i o 23:00 już się obudziła na jedzonko. Echhhh
 
reklama
wczoraj znowu strajk ani nawet nie chciał widziec butli
zjadł z piersi i spanko i nocka ok pobudka jak zawsze o 12 i o 4.30 więc się ciesze

tylko jedna rzecz mnie martwi bo ja bym chciała juz pomału kończyc karmienie piersią i co mam robic jak on butli nie chce troszkę mnie to podłamalo bo naprawdę nie wiem co robic:no:

Ja też mam taki problem, że butle zazwyczaj wypluwa, ALE już metodą prób i błędów zobaczyłam, że :
1. Wypluwa jak jest mało głodny, wystarczy przeczekać troche, a zje cokolwiek, bo taki już głodny, że wyje
2. Wypluwa jak mu nie leci, albo słabo leci, więc poszła w ruch igła i wykałaczka i poszerzam wszystkie dziurki w smoczkach, nie wiem dlaczego mleko mod nie chce z taką łatwością wylatywać jak moje. Tak czy inaczej dziury mam już wielkości słonia i jesli 1 warunek jest spełniony i 2 to je, chociaz enruzjazmu na twarzy nie widać :)
A wieczorem zmieszałam moje pół na pół z mod i zjadł prześlicznie bez cudowania :) No i wczoraj udało się go nakarmić bez kaszki tak, że spał do 10 rano :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry