reklama

Cycowe mamy :)

reklama
myslicie ze moge dzisiaj malej dac kleik ? moze po tym bedzie lepiej spac..bo osiwieje zaraz ;-/
 
Ania a czemy byś nie mogła:-D
Tylko nie napalaj się za bardzo..bo np Tomek zwykle spi po kleiku od 20 do 1.30..ale ostatnie dwa dni to budzi się o 23 i nie zaśnie bez cyca! Wody absolutnie się nie napije..nawet ze mna w łóżku nie zasnie....skok?:-D
 
myslicie ze moge dzisiaj malej dac kleik ? moze po tym bedzie lepiej spac..bo osiwieje zaraz ;-/
Ania ja bym na początek spróbowała koło 16-17 podać na próbę około 30-40ml mleczka z 3 łyżeczkami kleiku... jak Majki nie będzie bolał brzuszek nie będzie problemów z kupą i spasuje jej nowy smak to wtedy dosypałabym już do nocnego mleczka kleik;-)
 
wyslij chlopa na zakupy.. przytachal mi kaszke.. z bebilona o delikatnym waniliowym smaku..
zrobilam jej na 150ml wody zamiast 5 lyzek dalam 3..
podziurawilam smoczek i wszystko wyduldała :O
to bylo po 18.. o 19 a wykapałam dałam cyca bo widzialam ze zaczyna sie jej robic sucho w buzi i juz jej nie ma.. :-D
troche sie boje ze to kaszka ale moze nic nie bedzie.. w najgorszym wypadku znowu nie przespie nocy..:)
 
Nie mam juz siły małą jakby coś opętało łapie cyca i zamiast ssać kręci głową nie puszcza i mnie szarpie.Masakra nie wiem co jej się porobiło.Teraz całe szczęcie zasnęła ,ale nie wiem co jej się dzieje może zęby jej będą wychodzić ,że się tak pastwi nademną?
 
Nie mam juz siły małą jakby coś opętało łapie cyca i zamiast ssać kręci głową nie puszcza i mnie szarpie.Masakra nie wiem co jej się porobiło.Teraz całe szczęcie zasnęła ,ale nie wiem co jej się dzieje może zęby jej będą wychodzić ,że się tak pastwi nademną?

nasza sie tak bawi. do tego fuka jeszcze przez nos. zabieram jej pierś wtedy (za rada nieocenionej Tracy Hogg ;-)) i czekam az sie uspokoi.

Aniu, jak sie kaszka sprawdzila?
u nas kleik zdecydowanie nie wchodzi :-(
najlepiej ida soki i jabluszko, ale ze wzgledu na wysypke na policzkach teraz podajemy tylko marchewke. jutro idziemy na szczepienie, wiec zapytam pediatre jak sie pozbyc tych krostek.
 
boze dziewczyny ta kaszka to zbawienie.. :-D gdyby nie fakt ze obudzilam sie.. o 5 bo mialam kamienie zamiast piersi to pewnie by spala do teraz.. a tak jak o 5 slyszalam ze cos tam pomrukuje to ja nakarmilam i spalysmy do teraz.. :-D
no wyspana zem za wszystkie czasy :)
 
reklama
Wow Anoola no to super, że tak przespała.
Moja wczoraj wtrąbiła 150 ml kleiku i też fajnie dość spała. Była pobudka o 2 i potem o 6. To super, bo się już i po 4 razy w nocy budziła na jedzenie. Ciekawe, jak będzie po kaszce. Planuje ją wprowadzić po skończonym 5 m-cu, więc już niedługo.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry