Hej dziewczyny

Może tutaj znajde poradę

Otóż moja córcia ssie cysia od momentu narodzin.
23ego kwietnia skonczyła 4 m-ce i póki co nadal karmię ją tylko cychem.
Wszyscy sie dookoła dziwią i radzą,żeby zaczęła juz podawac jakies pokarmy,a najlepiej zaczeła od jabłuszka.
To moje psze dzieciątko i jestem w tym temacie zupelnie zielona.
Zawsze myślalam,że im dłużej sie karmi tym lepiej dla malucha,dlatego chciałam karmic samą piersia aż do 6ego miesiąca,ale powiem wam,że cieżko jest wytrwac jak wkoło chodzi tesciowa i jęczy że głodze dziecko.
Chociaż ja uważam,że moja mala jest najedzona to ona i tak wie swoje.
Aha i powiedzcie mi jak to jest z waszymi maluszkami ,jak śpią w nocy??
Moja budzi sie co 2 godziny albo co 3 na karmienie.
Chodze od 4 miesiecy totalnie nie wyspana,ale jakoś daje radę.