reklama

Cytologia 3 grupa

Vinszka

Fanka BB :)
Dziewczyny, trochę się przeraziłam... Niedawno dostałam telefon, że mam się stawić na wizytę do ginekologa, bo cytologia wyszła źle. Po ciągnięciu za język położnej (nie chciała mnie stresować - co tymi słowami mnie zestresowała) dowiedziałam się, że mam 3 grupę wyniku z cytologi. Nic więcej nie powiedziała.

W trakcie pobierania wymazu ginekolog stwierdził, że mam "straszną infekcje". Przepisał mi globulki, a po tygodniu brania było wszystko dobrze. Nie zostały stwierdzone nieprawidłowości. Wszystko było "cacy".

Czy któraś może miała podobną sytuację?
Czy wyleczenie infekcji może zmienić wynik na prawidłowy czy od razu muszę być skierowana na badania?

Wiem... że historię są różne i tylko wizyta jest mi potrzebna. Ja to wiem, ale ... potrzebuje rozmowy i pokrzepienie na duszy. [emoji3525]
 
reklama
Rozwiązanie
Myślę, że już infekcje mam zaleczoną, bo miałam kontrole po antybiotyku.

Myślisz, że teraz mogę mieć powtórzoną cytologię? Czy będę miała czekać pół roku?
Ja miałam zalecona cytologia za pół roku, ale myślę ze to indywidualna kwestia Twoja i lekarza. Wizyta napewno.
Wiem że ciężko się czeka na takie wyniki. Będzie dobrze :)
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry