reklama

Czas po laparoskopii

SzklanaKulka

Fanka BB :)
Zwracam się do dziewczyn, które są po laparoskopii brzusznej :) jak wyglądało u Was dbanie o rany po zabiegu? Odklejałyście plastry od razu? Mi lekarz kazał to zrobić od razu po powrocie do domu i zabronił moczyć rany. Dostałam też spray do pielęgnacji, Ranisilver. Z tym że zostawia on na szwach biały proszek jakby.. i teraz zachodze w głowę, czy naprawdę mam się nie myć do zdjęcia szwów? I mam nie zmywać tego proszku stamtąd? Co lekarz miał na myśli mówiąc "nie moczyć"? Niestety, nie szło go dopytać bo wsadził sobie cukierka do buzi i polazł :(
 
Ostatnia edycja:
reklama
Zwracam się do dziewczyn, które są po laparoskopii brzusznej :) jak wyglądało u Was dbanie o rany po zabiegu? Odklejałyście plastry od razu? Mi lekarz kazał to zrobić od razu po powrocie do domu i zabronił moczyć rany. Dostałam też spray do pielęgnacji, Raniseptol. Z tym że zostawia on na szwach biały proszek jakby.. i teraz zachodze w głowę, czy naprawdę mam się nie myć do zdjęcia szwów? I mam nie zmywać tego proszku stamtąd? Co lekarz miał na myśli mówiąc "nie moczyć"? Niestety, nie szło go dopytać bo wsadził sobie cukierka do buzi i polazł :(
Ja miałam szwy rozpuszczalne. Po przyjściu do domu nie zakładałam plastrów aby rany mogły swobodnie „oddychać”. Przez dłuższy czas brałam prysznic zamiast kąpieli w wannie. Pewnie o to mu chodziło, aby zbytnio nie moczyć rany. Oczywiście nie unikniesz ich moczenia podczas prysznicu, ale chodzi o to, ze nie namokną przy tym za bardzo.
 
Zwracam się do dziewczyn, które są po laparoskopii brzusznej :) jak wyglądało u Was dbanie o rany po zabiegu? Odklejałyście plastry od razu? Mi lekarz kazał to zrobić od razu po powrocie do domu i zabronił moczyć rany. Dostałam też spray do pielęgnacji, Raniseptol. Z tym że zostawia on na szwach biały proszek jakby.. i teraz zachodze w głowę, czy naprawdę mam się nie myć do zdjęcia szwów? I mam nie zmywać tego proszku stamtąd? Co lekarz miał na myśli mówiąc "nie moczyć"? Niestety, nie szło go dopytać bo wsadził sobie cukierka do buzi i polazł :(
Po laparoskopii na następny dzien poszłam pod prysznic, następnie zdjęłam opatrunek, popsikalam octaniseptem i osuszylam, po jakims czasie Przykleiłam plaster. Robiłam tak codziennie do momentu wyjecia szwów.
 
To jeszcze jedno pytanie, choć pewnie było zadawane na forum nie raz.. czy krwawienie (brązowo czerwone) jest normalne po zabiegu? W pierwszy dzień było tylko kilka kropel, teraz dwa dni po zabiegu bardziej przypomina brudną miesiączkę.. dajcie znać proszę :*
 
To jeszcze jedno pytanie, choć pewnie było zadawane na forum nie raz.. czy krwawienie (brązowo czerwone) jest normalne po zabiegu? W pierwszy dzień było tylko kilka kropel, teraz dwa dni po zabiegu bardziej przypomina brudną miesiączkę.. dajcie znać proszę :*
Tak, zupełnie normalne, że po zabiegu dostajesz okres. Traktujesz to jak normalną miesiączkę
 
reklama
Dziewczyny, dostaje się zwolnienie po takim zabiegu? Powiedzcie, a po jakin czasie lekarz zalecił, ze mozna starac sie ponownie o dziecko?
Ja dostałam 14 dni zwolnienia, w szpitalu byłam dwa dni - w czwartek położono mnie na salę i zrobiono zabieg a w piątek przed 12 już miałam wypis. Mi powiedziano że przynajmniej dwa miesiące trzeba dać na regenerację przed kolejną ciążą, zrobić monitoring cyklu i porobić badania krwii.
 
reklama
Ja dostałam 14 dni zwolnienia, w szpitalu byłam dwa dni - w czwartek położono mnie na salę i zrobiono zabieg a w piątek przed 12 już miałam wypis. Mi powiedziano że przynajmniej dwa miesiące trzeba dać na regenerację przed kolejną ciążą, zrobić monitoring cyklu i porobić badania krwii.
O matko... współczuję ci przejść. Jednak mam nadzieje, ze nie bede musiala przechodzić tego, uda się w jakis sposób lekami zlikwidować, tym bardziej, ze powstały od clo.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry