reklama

Czerwcowe kreski ❤️

  • Starter tematu Starter tematu użytkowniczka 212
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
apropo jakichś słabych ludzi w pracy, to doświadczenie mnie nauczyło, żeby z nikim się nie spoufalać, robić swoje i iść do domu :D

Kiedyś na studiach pracowałam w KFC i z kasjera awansowałam potem i byłam młodszym kierownikiem zmiany to ktoś puścił plote, że dałam dupy kierownikowi knajpy 😅 także ten 😂
Ja się ze wszystkimi trzymam na dystans, ale to też dlatego, że taktuję tę pracę jako tymczasową i nie pracuję nawet rok. A że jest hybrydowa, to nawet się za często z nimi nie widuję. Pierwszy raz mam taki stosunek do ludzi, ale z tymi jakoś nie nadaję na tych samych falach i nie będę się wysilać.
 
reklama
Ja się ze wszystkimi trzymam na dystans, ale to też dlatego, że taktuję tę pracę jako tymczasową i nie pracuję nawet rok. A że jest hybrydowa, to nawet się za często z nimi nie widuję. Pierwszy raz mam taki stosunek do ludzi, ale z tymi jakoś nie nadaję na tych samych falach i nie będę się wysilać.
ja lubię ludzi z mojej pracy, ale bardzo uważam na to co mówię, nie zwierzam się jakoś, nie rozmawiam zbyt duo po prywtanym życiu, tylko jakieś codziennie peirdoły. Praca to praca i tyle, nie chce sie spoufalać.
 
Dziewczyny, zaraz na łeb dostanę przez ten zdupiały kariotyp. Gin coś wspominała (o ile nie popieprzyłam czegoś), że to jest badanie z krwi. Nie chcę wracać do tego labu z rana, bo babka niekompetentna i chłop mi się buntuje, że wydamy tysiaka na badania i przez to, że babka coś spieprzy to wynik wyjdzie jakiś nie taki. Wiem, że to raczej mało prawdopodobne, ale chłop się uparł, więc nie ma wyjścia, szukam innego labu. Obdzwoniłam trzy powiaty i... nigdzie nie robią! Poza tym babka rano pieprzyła coś o probówce z heparyną i jakoś mi się to nie kleiło, bo po kiego grzyba miałaby być probówka z heparyna??? No więc w jednym z labów, do których dzwoniłam babka (kumata) powiedziała, że oni nie robią, bo to genetyczne i że takie badania to w mieście wojewódzkim albo w szpitalu. Spojrzałam w cennik szpitala i mają! Nawet 150zl taniej, więc na dwóch 300zl w kieszeni. Ale! Materiał pobrania jest wpisane "szpik kostny, heparyna". Wft? Pomóżcie.
 
Dziewczyny, zaraz na łeb dostanę przez ten zdupiały kariotyp. Gin coś wspominała (o ile nie popieprzyłam czegoś), że to jest badanie z krwi. Nie chcę wracać do tego labu z rana, bo babka niekompetentna i chłop mi się buntuje, że wydamy tysiaka na badania i przez to, że babka coś spieprzy to wynik wyjdzie jakiś nie taki. Wiem, że to raczej mało prawdopodobne, ale chłop się uparł, więc nie ma wyjścia, szukam innego labu. Obdzwoniłam trzy powiaty i... nigdzie nie robią! Poza tym babka rano pieprzyła coś o probówce z heparyną i jakoś mi się to nie kleiło, bo po kiego grzyba miałaby być probówka z heparyna??? No więc w jednym z labów, do których dzwoniłam babka (kumata) powiedziała, że oni nie robią, bo to genetyczne i że takie badania to w mieście wojewódzkim albo w szpitalu. Spojrzałam w cennik szpitala i mają! Nawet 150zl taniej, więc na dwóch 300zl w kieszeni. Ale! Materiał pobrania jest wpisane "szpik kostny, heparyna". Wft? Pomóżcie.
Whaaat?
Gdzie to takie cuda?
Robiliśmy z mężem kariotyp, jest to pobranie krw8 zwyczajne. Jaka heparyna wtf...
A jakie województwo, jeśli mogę spytać?
Najlepiej, idźcie zrobić do kliniki niepłodności. Tam znają się na rzeczy. Powinni 🤪
 
Whaaat?
Gdzie to takie cuda?
Robiliśmy z mężem kariotyp, jest to pobranie krw8 zwyczajne. Jaka heparyna wtf...
A jakie województwo, jeśli mogę spytać?
Najlepiej, idźcie zrobić do kliniki niepłodności. Tam znają się na rzeczy. Powinni 🤪
Wielkopolska. Takie cyrki w mieście Glana 🤣
Będzie trzeba do kliniki pojechać, ale chłop na branie urlopu krzywo patrzy, ja zresztą też... Chce to w tym tygodniu załatwić.
Ile czekaliście na wynik?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry