reklama

Czerwcowe Mamy 2016

A ja biorę vita-min plus Mother i nic więcej może też jeszcze powinnam magnez. Zapytam się w środę lekarza :):)

Ja rodzicom powiem w środę jak zobaczę serduszko. U mnie narazie wie brat i dwie przyjaciółki ale to tylko dlatego że dziewczyny też się starały i cały czas na bieżąco się informowaliśmy co i jak... a brat jakoś tak dziwnym trafem coś podejrzewał i się zapytał.
 
reklama
My powiedzieliśmy rodzicom w weekend :-) Teściowa dostała jakiegoś szału, wiecznie pytała czy dobrze się czuję, czy się najadłam, czy Maleństwo się najadło... bardzo się ucieszyła - wnucząt jeszcze żadnych nie ma ;-)
 
U nas tylko moi rodzie wiedzą...w tym tygodniu muszę w pracy powiedzieć, a lekko nie będzie, tak jak pisałam, w kwietniu wróciłam z macierzyńskiego, chyba się wściekną, no ale trudno :-p poza tym w przyszły pn mam wizytę i spóźnię się trochę do pracy, więc muszę uprzedzić.
Dopiero za tydzień po wizycie powiemy przyjaciołom i kolejno dalej- rodzinie.

Ja biorę folik tylko, ale zacznę łykać witaminy, bo morfologia już słaba (taka moja natura).
 
Happy 79 my rodzicom też planujemy w grudniu powiedzieć, jak już wszystko się unormuję. Najgorzej mamy ze znajomymi, z którymi w miarę regularnie w weekendy się widzimy. Tak to zawsze jakieś piwko z soczkiem, a teraz im ściemniam że się żle czuję, a to niby mnie ząb boli i takie tam.
 
ritnes ja to juz nie mialam wymowek przy tesciach a jak zaczeli mnie do lekarzy umawiac to wiedzielismy ze musimy im wczesniej powiedziec :-) Ale bardzo sie ucieszyli, wiedza ze staralismy sie wiele lat i ze w lipcu bylam krotko w ciazy.
 
Ritnes u mnie to samo.... ja już nie wiem co wymyślać znajomym. Nawet tak sobie pomyślałam że póki nie powiem a reszcie chce pow po badaniach prenatalntch to nie będę się z nimi widziała ale to chyba głupi pomysł. .
 
PaulinaT u mnie też takie myśli po głowie chodziły, ale też stwierdziłam że to beznadziejny plan. Coś mam przeczucie, że niedługo sami coś wyniuchają że jest na rzeczy.
 
Happy zaczynasz z małą wagą pewnie dlatego szybciej tyjesz. U tych trochę większych organizm ma jakieś nagromadzone zapasy z których w ciąży w razie w może korzystać. Ty chudzinka jesteś to organizm sobie gromadzi. Nie martw się aż tak. Po ciąży te kilogramy szybko spadają. Nawet jak ci pare zostanie to ty i tak masz figurę modelki ;)
Ja przy wzroście 169 ważę 69... Przed ciążą z młodą było 64. Zostało mi trochę ale moja wina bo potrafię w dwa dni wszamać blachę ciasta ;)
U mnie już wszyscy wiedzą. Serduszko widziałam to powiedziałam. Położna powiedziała że na tym etapie jak bije serce to szanse na moją korzyść są 95% to uznałam że nie ma co się już aż tak bać.
Za tydzień skończę 10 tydzień to będzie już 1/4 ciąży za mną :)
 
Happy ja mam podobnie zaczynałam z waga 55 przy wzroście 168 teraz już mam 58.5 co najlepsze mało jem bo mi nie dobrze i wymiotuje a przed ciąża jadłam dużo i słodyczy i fast foodow i nie tyłam a teraz sama nie wiem co sie dzieje
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry