Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Franca u nas ta sama sytuacja i to samo podejście Imiona dla dziewczynek : Wiktoria i Julka, a dla chłopca bardzo podoba mi się Adaś, ale mąż powiedział absolutne nie, bo miał jakiegoś głupiego sąsiada o tym imieniu i źle mu się kojarzy
Rysia, Paulina no imię bardzo ładne
Ja myślę nad Stasiem lub Kostkiem teraz.
No a dla córki mam Helenę z poprzedniej ciąży
Ritnes Wiktoria śliczne, niestety mój mąż r nie wymawia więc sporo fajnych imion odpada
Rysia tekst o dziurach ciekawy i w sumie calkiem prawdziwy. U mojego męża w rodzinie od 2 pokoleń same chłopaki i wśród najbliższych znajomych też.
Co do kp to ja też początki mialam straszne. Brak pokarmu, mlody źle łapał, krew mi leciała.
Ale położne z żelaznej bardzo pomagają w tym temacie. I jakoś sie udało. Ponad rok karmiłam i teraz jak tylko się da to też tak planuję.
Cześć dziewczyny mam na imię Magda, mam 37 lat, syn 14 lat i znowu ciąża ;-)
Szczerze to działaliśmy z pełna świadomością, ale w tej chwili mam strasznego doła.
Od tygodnia leże, bo odkleja się kosmówka. Wszystko a najbardziej mój maż mnie wkurza, ale tak masakrycznie.
Czuję sie jak opętana, ryczec mi się chce, mam wątpliwości czy chcę dziecka, masakra..
Teraz czuję się za stara, boje się że będę sama - starszego syna wychowywałam sama.
W pierwszej ciąży nic takiego nie miałam, nie wiem co robić. czy to możliwe aby hormony aż tak wpływały na moja psychikę? Aż tak?
My bardziej myślimy o drugiej dziewczynce (szczególnie mąż), ale na chłopca też się nie obrażę- będzie parka, też fajnie :-) najważniejsze zdrowie.
A imię dla chłopca- to moim typem też jest Mikołaj choć mąż tutaj nie jest przychylny.
Druga córeczka prawdopodobnie Liliana.
U mnie bedzie Amelka jak chłopak to maz wybrał Allan chociaż mi nie bardzo sie widzi ale tak jak mówiłam myśle ze to bedzie dziewczynka wiec sie nie spieram [emoji1]
Witaj Magda,
Hormony jak najbardziej potrafią dać w kość. Jeszcze jak masz do tego stres związany z tą kosmowką to masz prawo wariowac. Tylko szkoda zdrowia Twojego i dziecka. Postaraj się zrelaksować bo tymi nerwami na pewno sobie nie pomożesz. Odpocznij, sytuacja się uspokoi i wszystko będzie dobrze i wcale nie jesteś za stara