• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwcowe Mamy 2016

reklama
Dzień dobry :-)
Jak samopoczucie dzisiaj? Mój mały miał katar i kaszel więc miałam noc do niczego. Czas coś zjeść :-)

Cześć, u mnie dziś gorsze samopoczucie, bo piersi nagle wczoraj przestałam czuć i stały się takie "nieciążowe" :baffled: oczywiście, jak to ja, boję się jak diabli.


Mry, śliczne fotki!

Wypiekami to ja nie błysnę, nie moja bajka, ani jeść, ani robić nie przepadam. Moja mama za to- uwielbia i cuda robi.
 
No to ja zaczęłam ciążę 164 cm (i tu raczej nie urosnę) i waga startowa 56 kg aktualną podam we wtorek bo mam wizytę. W pierwszej ciąży dobiłam do 67 ale przyznam wam że większość to była woda która zeszła po 4 dniach. Byłam strasznie spuchnięta, jak muminek :( spodziewam się że może być powtórka tym bardziej że końcówka ciąży to dość ciepłe miesiące...

To sie ciesz ze tylko tyle ja w pierwszej ciazy przy takim samym wzroscie i 55 kg przytylam do 74 kg. Przy czym 10 kg odeszlo przy porodzie tak bylam napuchnieta. A teraz jest 8 tydzien a ja juz z 2 kg na plusie i wiem ze bedzie powtorka bo juz czuje ze puchne. Po ciazy nie dalam rady zbic kg do wagi sprzed ciazy zostalo 4 kg ale nawet jakbym schudla to wiem ze moje cialo nie bedzie takie jak dawniej. Dlatego boje sie co to bedzie dalej.
 
Ja to nawet piekarnika nie mam w domu. I oczywiście mi go brakuje, ale z drugiej strony się cieszę. Juz ja widzę te ilości zapiekany makaronów o innych pyszności. Nigdy nie piekłam, ale wydaje mi się ze bym zaczęła. .. lepiej dla moich kg żyć bez. Przy czym podziwiam wszystkie kuchareczki, bo ja do gotowania mam takie średnie serce.

Z tymi cyckami to ja też tak mam i nie tylko. Jak tylko mnie nic nie boli to ja jyz panikować zaczynam.

Dzisiaj mam kolejna wizytę u gina. Trzymajcie za mnie kciuki. Nie plamilam kilka dni i idę z nadzieją ze dostane zezwolenie na wstanie z łóżka i małe spacerki. O niczym więcej nie marzę teraz. Chciałabym się zająć moja córcia... i psem :( i jeszcze jedno marzenie mam - umyć podłogi. No ale do tego jeszcze trochę.

Martwię się, bo dr zasugerowała usg prenatalne. Mam 4 grudnia. Ale w sumie mam dobre przeczucia mimo wiadomo strachu.

No. Trzymajcie kciuki :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry