Ja to prawie o ciąży nie pamiętam. Młoda daje czadu że hej i ciągle za nią ganiam. Chata przy niej wygląda jakby tornado wpadło , gary z szaf wyjmuje, włazi na meble i parapety. Ciężko w takich warunkach spokojnie się ciążą nacieszyć bo ciągle patrzę co ona robi że karku nie skręciła.
. Mam duzo wod plodowych ale lekarka nie powiedziala ze za duzo albo ze to zle. Serduszko mocno bije a okruszek ladnie rosnie :-). Mam zdjecie ale moj lekarz ma chyba lepsze urzadzenie do usg. Teraz odpoczywam. Dosyc wrazen na dzisiaj. Milej niedzieli.