Cześć
Muffy, tyle kciuków zaciśniętych, że musi być dobrze.
Kaana Co do śniadania to ja kanapki w każdej postaci i dużo

ale musi się na nich znajdować zielony ogórek i sałata (rzeczy, których przy kp moje dziecię nie uznawało przez pierwsze 4 miesiące, więc jem na zapas jakby się miało powtórzyć)
Fiolka Co do płci to u nas podobnie, ale ja się tym razem zupełnie nie nastawiam. W poprzedniej ciąży, jak już pisałam, przez 6 miesięcy byliśmy pewni, że urodzi się Helena Matylda, jak się okazało, że wnuczka ma jajka to była ogólna konsternacja bo w rodzinie mojego męża same chłopaki, moja mama też chciała wnuczkę i generalnie nawet ciotki, które za przeproszeniem ...mają do tego i widujemy raz na kilka lat biadoliły, że nie dziewczynka. Wtedy mnie to trafiało za każdym razem. Teraz Mikołaj jest oczkiem w głowie babć i dziadka i nie wiem czy sobie są w stanie wyobrazić wnuczkę.
Teraz jest tak, że w gronie naszych najbliższych przyjaciół nie ma ani jednej dziewczynki, jak się spotykamy to bawi się razem 5 chłopaków i jest super.
Za to na osiedlu mamy za to same dziewuszki.
Teraz już gadanie, że ma być dziewczynka do pary zupełnie mnie nie rusza, choć już lawina tekstów ruszyła
Kasia Fiz Leon bardzo ładny, mój mąż niestety się jakoś jeżył na to imię przy poprzedniej ciąży, w tej jeszcze będę robić podchody

A ja miałam być Kasia nawet jak będę chłopcem

na szczęście los się zlitował.