Cze dziewczyny czy moge do Was dolaczyc? Czytam Was od jakiegos czasu i balam sie ujawnic ze wzgledu na historie moich poronien. To moja 7 ciaza i mam tylko i az 1 dziecko... teraz w brzuszku 2 mam nadzieje ze sie urodzi. W lipcu stracilismy bliznieta w 10tyg. Teraz od poczatku lezalam bo mialam krwiaka i problemy z kregoslupem. Dostalam pozwolenie na spacery po domu ☺ coz za wolnocs! Moja rodzina okrzyknela nas nieodpowiedzialnymi hipisami ktorzy w tym wieku powinni wiedziec jak sie zabezpieczac! Stwierdzili ze ja po ciazy wyladuje na wozku a maz przez to dostanie raka... no lapy mi opadly. Mam trudna ciaze jestem na lekach zastrzykach z heparyny i aspirynie kazdego dnia. Mam za gesta krew niedobor antytrombiny III. Ech zycie jest trudne ale nie poddaje sie. Ja mam 35 lat maz 41. Mieszkamy w UK sami bez pomocy. Jak lezalam maz sie zajmowal domem a moj prawie 3latek siedzial ze mna i mi pomagal... masakra.