Z Adaśkiem dowiedziałam się z przy porodzie, jakoś wytrzymaliśmy i chcieliśmy niespodziankę. Teraz sama nie wiem. Ciuszki, wózek i pokój wybierałam w neutralnych kolorach, bo i tak myślałam nad jeszcze co najmniej jednym dzieciątkiem, więc musiało pasować do każdej płci. Pokój mam żółto-niebieski z białymi meblami.
Co do kolejek na nfz. U mnie też się sporo czeka. Tu dzwoniłam to powiedziała,że 7 tygodni, ale jak powiedziałam, że w ciąży to od razu mogłam przyjść. Potem co 3 tygodnie wizyta i zawsze jak coś się dzieje czy nawet się przeziębię to mam do nich przyjść i od razu przyjmą.