Gemmina
Fanka BB :)
Ale w planie porodu pytają czy się nie zgadzasz na jego wykonanie...Z tego co ja wiem to tego chwytu już się nie stosuje [emoji6]
Link do: Plan porodu
Ciekawe czy potem ktoś ten plan czyta?
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ale w planie porodu pytają czy się nie zgadzasz na jego wykonanie...Z tego co ja wiem to tego chwytu już się nie stosuje [emoji6]
O rany brzmi strasznie [emoji44] na to mycie oczu to bym nie pozwoliła, Ale jeśli to wypchniecie ma uratować dziecko to nie mam nic przeciwko... Mi po porodzie położna wypychala resztki [emoji4] Spytała czy chcę żeby mi pomogła Ale będzie bolało. Ja się zgodziłam[emoji12] Ona naciskała mi podbrzusze - bolało [emoji21][emoji22] Ale prosiła żebym wytrzymała. Potem krwawiłam już tylko jak podczas zwykłej @ [emoji1] a więc było warto [emoji6]Chwyt Kristellera to wypychanie dziecka z macicy przez nacisk na brzuch. Podobno mega bolesny i niebezpieczny, wiec nie rozumiem czemu to jeszcze robią?!
A zabieg Credego to przemycie oczu dziecka azotanem srebra, na wypadek zarażenia rzeżączką. Przecież teraz po to bada się czy mam choroby weneryczne. Nie mam rzeżączki i mam stałego partnera, wiec chyba zabieg jest nie potrzebny. W Poznaniu nie wszystkie szpitale go wykonują.
![]()
A co to sąCześć, dziewczyny! Wróciliśmy z zimowiska, było świetnie [emoji4]
Myślę, że z tą płcią nie jest tak łatwo, czasem po prostu nie widać. Podobno w niektórych krajach w ogóle nie mówią płci, bo jeśli się gin pomyli to rodzice idą do sądu!
A ja ostatnio przeglądałam plan porodu i tam pytają czy zgadzam się na chwyt Kristellera i zabieg Credego. Pierwszego nie chcę absolutnie. A od Credego też podobno się odchodzi. Jak było u was? Miałyście te zabiegi przy poprzednich porodach? Czy rzeczywiście mogę z nich zrezygnować?
![]()
Facet może ocenić racjonalnie sytuacje w której znajduje się jego żona. Sama urodziłam przez vaccum , bo ślepo wierzyliśmy, że proród przebiega prawidłowo a nie przebiegał. Akcja była słaba, wielogodzinna ja po każdym skurczu wymiotowałam a lekarze i położne- przecież oni widzą, że kobieta nie ma już siły i nie urodzi sama. Na pewno ja jej już nie miałam i już dawno mój poród powinien skończyć się CC. Mój mąż powinien dawno interweniować. I ja nie mowię o chwil w której akcja porodowa trwa prawidłowo a dziecko traci tętno.(chociaż wtedy i tak prawodopodobnie było obwiązane pępownią) Ogladałam kiedyś na DD TVN było o tych chwytach i lekarz sam powiedział, że to są chwyty niebezpieczne i używa się ich głównie przy długich porodach , gdzie kobieta nie ma siły dalej rodzić. Czyli w normalnych warunkach miała by CC a ktoś olał sprawę. Rozmawiałam też z wieloma kobietami, a nawet czytałam wywiad z A. Chylińską, której przy porodzie też chcieli użyć Kleszczy , ale zrobiła aferę i miała Cc. Czyli jednak da się uniknąć.. Miałam w też w poradani kobietę , która rodziła 48h i po tym czasie dziecko miało użyte kleszcze. 48 godzinny poród jest normalny... ?a facet, który nie wie co to jest powie, ze on nie chce aby tego użyli i co? dziecko ma się udusić? przecież vacuum nie używa się ot tak.
Zresztą w skrajnych przypadkach nawet nie pytają o zgodę bo liczą się sekundy