reklama

Czerwcowe mamy 2017

Link do: Rozszerzanie diety dzieci – zrób to dobrze! Aktualizacja 2016

Warto przeczytać moim zdaniem :)


7u223e3kwboc3bjp.png
 
reklama
No to mnie zlinczujcie [emoji6] moja jadła pierwsze w życiu lody jak miała 3 miesiące [emoji48] a pierwszy boczek wędzony jak miała 10[emoji38] i nic Jej nie jest [emoji6] Ale dobra przyznam się że przy pierwszej córce nie byłam tak odważna [emoji12]

16udskjopmtfyunf.png
Mojej kolezanli corka jadla pierniki z cynamonem i imbirem i czekolada jak miala pol roku - bo jej smakowaly ;) a w wieku 8 msc jadla ...steki dobrze wysmazone ;) ciumkala mieso :-P

p19u9jcg81ehxczt.png
 
Dziewczyny,ale Wam zazdroszczę własnych warzywek i owoców,świetna sprawa!

Ja dzisiaj wieczorkiem idę do teatru z Mamitą,także jakaś atrakcja w końcu :D aaaa jutro wizyta po miesiącu. ;) I zobaczymy jak tam wyniki glukozy
 
No to mnie zlinczujcie [emoji6] moja jadła pierwsze w życiu lody jak miała 3 miesiące [emoji48] a pierwszy boczek wędzony jak miała 10[emoji38] i nic Jej nie jest [emoji6] Ale dobra przyznam się że przy pierwszej córce nie byłam tak odważna [emoji12]

16udskjopmtfyunf.png

My zaczęliśmy od 5 mca- zalecenie pediatry. Na początku ostrożnie i wg zaleceń rozszerzania diety. Jadł wszystko i nie grymasił. W 8 mcu jadł juz żabie udka[emoji12]

Ja tez wyrodna i słoiczkowa. Baaa nawet pryskanie truskawki daję.


oar8pg4n1kii9v0d.png
 
A ja uważam, ze nawet jak ktoś ma swój ogródek to i tak nie jest to w pełni zdrowe jedzenie- pada zasyfiony deszcz, osiada smog, jeżdżą samochody, chodzą zwierzeta/robaki/ inne dzingorangi :P temat rzeka. :)

Nie mówiąc juz o wodach gruntowych zawartych w glebie, na które nie mamy wpływu.

Ja staram się zdroworozsądkowo. Na początku pierwsze produkty ze słoiczków , bo szkoda gotować na 2 łyżeczki a mrozić nie lubię. Po pół roku jak wiadomo co dziecko lubi bardziej w większych ilościach, to najczęściej albo robiłam dla niego albo robiłam dla siebie i dziecka.


oar8pg4n1kii9v0d.png
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej dziewczynki [emoji6]
Ale naskrobałyscie [emoji38] ale chyba nie nadrobie Was. Padam. Bylam dzisiaj na nieszczesnej krzywej . Wypilam glukoze i dotrwalam . Ale po badaniu do teraz mam odlot. Tak sie zle czuje , ze aż mam samolot . Chyba juz 3l wody wypilam [emoji23]
A tak po za tym u nas w porzatku [emoji6] pessar trzyma jak narazie i nawet o dziwo mniej boli jak go mam. Zaczynam wierzyc , ze dotrwam do terminu [emoji6][emoji6]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry