reklama

Czerwcowe mamy 2017

reklama
To nie ma śmiechu wcale. Ostatnio gadam z kolerzanka która ma 8 miesięcznego syna. Pyta się mnie jak twój pęcherz? Ja że już kuźwa popuszczam. A ona do mnie ze ona dopiero teraz przestała popuszczac! [emoji31]

To posikiwanie jeszcze przede mna...

p19u9jcg81ehxczt.png
 
"Tymczasem popuszczanie moczu podczas kaszlu, kichania, śmiechu czy podnoszenia ciężkich przedmiotów to w ciąży zjawisko dość powszechne. Dzieje się tak dlatego, że powiększona macica uciska pęcherz moczowy, powodując jego opróżnianie, a rozluźnione przez hormony i rozciągnięte mięśnie dna miednicy nie są w stanie tego wypływu powstrzymać...."

To raczej normalne zjawisko w ciąży.


 
Powszechne nie znaczy normalne.

A to, ze kobiety nie dbają o mięśnie kegla (mało tego jeszcze kilka lat temu masa nie wiedziała, ze cos takiego w ogóle maja) skutkuje właśnie tym, ze przy nietrzymania podchodza do tematu, ze "aha jestem w ciąży więc to normalne" zdziwko jest dopiero jak dziecko się urodzi a nietrzymanie nadal obecne (edit: obecne przez dluuuugi czas, bo zaraz mnie zlapiecie za słówko, ze do pól roku moze)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry