Kacprysiowo
Moderatorka
Pomiarów wogole nie ogarniam, ale na logikę. Jedno dziecko mniejsze drugie większe.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja też miałam bardzo kiepski dzień[emoji19] .Cały dzień przeleżałam w łóżeczku,ta pogoda i pewnie niskie ciśnienie dało mi w kość.W niedzielę i poniedziałek byłam na pełnych obrotach i to dało taki rezultat.Naprawdę już zaczynam się czuć bardzo ciężko ciążowo[emoji23]Haha więc nie ja jedna mam w sobie czasami (tylko w ciąży) taką złość. Ja w poniedziałek za nie schowanie jedzenia na noc (lunch na następny dzień dla niego) prawie wyprowadziłam go z mieszkania, o ja głupiaaaa, ale on kochany, wie że to nieobliczalna-ciężarna ja (normalnie nie mam takich jazd [emoji16]).
Ale dziś czułam się fatalnie od samego rana, miałam bardzo niskie ciśnienie, później zaczęło mnie rwać pod lewym żebrem i do tego miałam wrażenie że ciagle mi duszno, ale na szczęście moja (duża) Mała była wyrozumiała i jakoś więcej niż zwykle bawiła się sama. Jutro przyjeżdża ratować mnie mama <najszczęśliwsza ja na świecie>. W poniedziałek latałam jak głupia, bo byliśmy w ZOO a dziś z taka samą mocą stękam [emoji16]
![]()
![]()
Trochę dziwne macie tam zasady w tym szpitalu a połówkowego też nie miałaś? U położnej nnigdy nie ma USG ale jak byłam na tym w 12 tygodniu to pani od USG umawiała mnie od razu na kolejne i teraz będę miała 3 za dwa tygodnietak fatalnej wizyty jeszcze nie miałam2,5 godziny czekania a czekałam jak się okazało na zmierzenie ciśnienia , położna sprawdziła bicie serca i zapytała jak się czuje i tyle koniec wizyty .Ostatnie usg w szpitalu miałam w 13 tyg. ciąży i byłam przekonana że teraz zrobią mi usg
następna wizyta w szpitalu za 2 tyg i też bez usg .Na usg dopiero załapię się w 38 tyg
Znowu muszę iść prywatnie , jestem wściekła
![]()
a jeszcze większe szczęście spotka mnie po porodzie. Tyle lat czekałam 
Gratuluję udanych wizyt!
Poszłam dziś do chirurga naczyń. Czekałam godzinę na wizytę, bo lekarz wykonywał jakiś zabieg. Wyrzuciłam 120 zł w błoto. Wizyta trwała może 10 minut. Trudno jak wyjdą mi żylaki, to zajmę się nimi po porodzie. W ciąży nawet usg żył nie warto robić, bo wyniki mogą być przekłamane.
Oby jak najdłużej było chłodno, bo przy 20 stopniach, to nogi mi już puchną, a żyły pieką. Dziś już nie pośpie. zespół niespokojnych nóg się odzywa.
Wczoraj popatrzylam na siebie w lustrze. Pełno przebarwień, wielki brzuch, cyce jak u murzynki z afrykańskiego plemienia, widoczne żyły na całym ciele. Pomyślałam sobie, że super, że po 2 miesiącach już nie utykam na prawą nogę. Potem przypomniałam sobie o mojej hemorojdzie, która stała się nieprzyjemna w ostatnim czasie. I na koniec stwierdziłam, że mam ogromne szczęście, że jestem w ciążya jeszcze większe szczęście spotka mnie po porodzie. Tyle lat czekałam
![]()
![]()