Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ty chyba też masz teraz częściej kontrolę?

Jak u was z apetytem?Ja zauważyłam wzmożony od poprzedniego tygodnia 32tydz. U mnie prawie 11kg na + ale myśle ze nie jest źle.Mi zostało 47dni do porodu..
Dziewczyny zmierzyli mnie w szpitalu w pasie i wyszlo ze mam 100-101 cm i ze to wiele...az taka wielka jestem?[emoji32] troche sie przerazilam..jutro 32 tydz wpada
U mnie zdecydowanie się zmniejszył. A jak za dużo zjem to mam okropny refluks. Więc tak myślę że to może organizm się broni przed jedzeniem.Jak u was z apetytem?Ja zauważyłam wzmożony od poprzedniego tygodnia 32tydz. U mnie prawie 11kg na + ale myśle ze nie jest źle.Mi zostało 47dni do porodu..
To zdecydowanie dzialka meza...jak zdupi to bedzie na niego[emoji23] ale ta farb jest na wodzie i bez zapachu wiec i tak na pewno bezpieczniejsza[emoji4]Młodamama tylko niech Ci nie przyjdzie do głowy malować farbą olejną czy lakierem. Mój lekarz mówił,że miał przypadki gdzie kobieta pracowała w fabryce mebli i lakierowała je ,urodziła bardzo poważnie chore dziecko a inna ,która też cos robiła olejną urodziła je martwe. Nie chcę nikogo straszyć tylko ostrzec ,że takie farby są niebezpieczne dla dzidzi. Zwykłe do ścian nie są tak szkodliwe tylko te do drewna np.
Niech Twój chłop się tym zajmie
U mnie apetyt w takim samym stopniu jak w II trymestrze ,czasem nie chce mi się jeść kilka ładnych godzin a czasem wcinałabym non-stop. Wieczorem czasami zapominam o jedzeniu.
Ja mam ok 92-93 cm a wyglądam już jakbym miała rodzića najlepsze jest to,że jak siedzę to brzuch na max 6 miesiąc a jak stoję to na 10
![]()

Mnie najbardziej dobija pogoda bo cholernie zimno a tu praktycznie koniec kwietnia.Jak tak dalej pojdzie to trzeba bedzie dokupic śpiworek na wyjście dla dziecka.Brzuch też ciągnie i chodzić trudno a wcześniej w weekendy to spacerowaliśmy z mezem po 10km i nie jestem przyzwyczajona do takiej stagnacji.U mnie waga 11kg+ i na razie stoi ale pewnie jeszcze przybedzie ze 2-3kg.Najwazniejsze aby dzieci sie dobrze rozwijały i rosłyA ja mam mega doła...brzuch ciągnie, główka napiera, więc głownie w domu bytuje. Ta moja "niemobilnosc" mnie dołuje okropnie. Szczególnie jak pomyślę, że to jeszcze 6-7 tygodni.
Nawet z synem nie mam siły na zabawy szczególnie te podłogowe. A o gotowaniu i sprzątaniu juz nie wspomnę. Dodatkowo na budowie u ciotki znowu obsuwa a miała na święta juz się wprowadzić. Jak zdarzymy przed porodem to będzie sukces. Ehhh...nic trzeba bedzie jakos wszystko na nowo zoorganizować.
No to ulało i mi się.
PS. Po świętach przybyło mi 1,5kg. W kilka dni [emoji33][emoji33][emoji33][emoji33]chyba mam zesputą wagę.