reklama

Czerwcowe mamy 2017

Oj z tym lepszym sprzętem to bym się kłóciła. W moim mieście szpital to dramat, a prywatnie lekarze mają rewelacyjne sprzęty;)

w57vyx8d0y5gtqc5.png
U mnie w szpitalu też jest kiepskiej jakości aparat.. a jak to jest z tą wizyta na IP? Zawsze muszą zrobić usg jak coś nas martwi? Bo mi nie dają spokoju te moje bóle podbrzusza a mój gin twierdzi, że to normalne bo wszystko rośnie. Nie odeślą mnie do mojego lekarza jak z taką "pierdołą" się tam zjawię? Wizyta dopiero 9.11 ja chyba zwariuje.. .

 
reklama
Cześć dziewczyny.. Dopiero skończyłam nadrabiać posty ... jeden dzień mnie nie ma i 2 godziny nadrabiania :)
Kasia poczekaj do czwartku ... wiem, że to łatwo powiedzieć ale musisz uzbroić się w cierpliwość i czekać.. czekanie popłaca. Trzymam za was mocno kciuki :)
Powiem wam, że teraz i ja zaczynam się martwić o swoje maleństwo.. a wizyta dopiero za tydzień.. :/
 
U mnie w szpitalu też jest kiepskiej jakości aparat.. a jak to jest z tą wizyta na IP? Zawsze muszą zrobić usg jak coś nas martwi? Bo mi nie dają spokoju te moje bóle podbrzusza a mój gin twierdzi, że to normalne bo wszystko rośnie. Nie odeślą mnie do mojego lekarza jak z taką "pierdołą" się tam zjawię? Wizyta dopiero 9.11 ja chyba zwariuje.. .

Ja bylam wiele razy..nie maja jak inaczej stwierdzic czy z dzidzia ok wiec musza zrobic usg jak powiesz ze boli bardzo lub plamisz

 
Ja nigdy nie byłam z ciążą na ip to nie wiem.
Za to u nas w luxmedzie sprzęt mają fatalny sama doktor mówiła że słabo widzi i krwiaka nie zauważyła. Wtedy pewnie był mniejszy ale podobno musiał już być. Chyba że to wina mojego tyłozgięcia macicy. Czytałam akurat dzisiaj na mamaginekolog od czego zależy ostrość obrazu.
A na nfz doktor miał o wiele lepszy sprzęt, tak mi się wydaje.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry