• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czerwcowe mamy 2017

reklama
Sokoleoko no to nieźle! Ja się trochę przejmuję bo nie pracuję, pieniędzy za dużo nie mamy :/ no, ale z drugiej strony zależy mi na tym ginekologu bo poprzednia ciąża była powikłana i super się lekarz spisał i wie co u mnie jak przebiega i bałabym się zmieniać teraz.

Mój 3latek wie o dzidzi, też nie chciałam mu mowić jeszcze, ale nie mogliśmy swobodnie rozmawiać w domu o tym, on stale smutny mówi, że jest taki samotny, że sam mieszka w domu (w sensie bez innych dzieci) no i powiedziałam :) dzisiaj pytał czy muszę już jechac do lekarza obciąć brzuch [emoji23]
(Poprzednio miałam cesarkę i mowilam mu, że pan dr naciął kreskę i go wyjął - sam kiedyś mnie o to pytał)


74703e3ksg0ul1uj.png
 
Sokoleoko no to nieźle! Ja się trochę przejmuję bo nie pracuję, pieniędzy za dużo nie mamy :/ no, ale z drugiej strony zależy mi na tym ginekologu bo poprzednia ciąża była powikłana i super się lekarz spisał i wie co u mnie jak przebiega i bałabym się zmieniać teraz.

Trzymam kciuki, będzie dobrze :) teraz najważniejsza jesteś Ty i Wasz dzidziuś
 
Dziękuję dziewczyny, jesteście kochane [emoji8][emoji178] Wstrzymam się jeszcze z tym łyżeczkowaniem ze dwa tygodnie, chyba że w międzyczasie pojawi się jakieś plamienie...

hchy3e3kytsrn59e.png
 
Ja teraz jestem na etapie, wymiany córce łóżeczka na "dorosłe" cały czas podkreślając, że to małe jest dla dzidziusia. Córka pyta jakiego dzidziusia a ja mówię, że tego którego mam w brzuszku. Na tym temat się kończy. Ona nie podejmuje, ja nie rozwijam. Do maja daleko, strasznie się dluzyc dziecku będzie. Ale musiała zauważyć różnice bo mama przestała ja dźwigać i zaczęłam chodzić po lekarzach. Do szpitala wtedy w nocy.
Może te dzieci są małe ale dużo widzą i rozumieją po swojemu. Byle źle nie.rozumiały.

Czekam na wizytę u prowadzącego.
 
Ja teraz jestem na etapie, wymiany córce łóżeczka na "dorosłe" cały czas podkreślając, że to małe jest dla dzidziusia. Córka pyta jakiego dzidziusia a ja mówię, że tego którego mam w brzuszku. Na tym temat się kończy. Ona nie podejmuje, ja nie rozwijam. Do maja daleko, strasznie się dluzyc dziecku będzie. Ale musiała zauważyć różnice bo mama przestała ja dźwigać i zaczęłam chodzić po lekarzach. Do szpitala wtedy w nocy.
Może te dzieci są małe ale dużo widzą i rozumieją po swojemu. Byle źle nie.rozumiały.

Czekam na wizytę u prowadzącego.

Jeśli mogę ci coś poradzić to unikaj mówienia wprost, że córka oddaje łóżeczko dla dzidziusia - może być zazdrosna, jej łóżeczko nagle dostaje jakiś nowy dzidziuś...


74703e3ksg0ul1uj.png
 
reklama
Mój syn miał rok i 4 miesiące jak urodziłam córeczkę. Kiedy pierwszy raz podałam jej butelkę on pobiegł i uderzył ją w twarz. Kilka miesięcy wcześniej też miał jeszcze te aventa. Nie zdawałam sobie sprawy z tego że nie dość że skojazy to stwierdzi że mu zabrała.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry