reklama

Czerwcowe mamy 2017

Hej.

Ja chyba dzisiaj pojadę na wizytę, chyba mam grzybicę! Jakbym kur... mało miała przebojów :/ najpierw myślałam, że to ta luteina się nie rozpuszcza dobrze, ale dzisiaj doszło pieczenie i ta wydzielina się zmieniła. Oszaleję, co chwilę coś :/ i pewnie ta cała infekcja od aplikacji luteiny bo nic innego nie wkładam do pochwy :/


74703e3ksg0ul1uj.png
Infekcje mogą się pojawić w każdym momencie. Wierz mi. Ja dwa tyg temu bralam clotrimazolum. Bylo ok. Zrezygnowałam nawet z basenu. Męża nie ma więc nie ma bara bara a wraz coś znowu mnie zlapalo. Mam zrobić wymaz i brać nystatyne. Znowu[emoji20]

m3sxrjjgqx0e3ml8.png
 
reklama
Infekcje mogą się pojawić w każdym momencie. Wierz mi. Ja dwa tyg temu bralam clotrimazolum. Bylo ok. Zrezygnowałam nawet z basenu. Męża nie ma więc nie ma bara bara a wraz coś znowu mnie zlapalo. Mam zrobić wymaz i brać nystatyne. Znowu[emoji20]

m3sxrjjgqx0e3ml8.png
Dziewczyny a wy przed ciąża tez miałyscie "takie" problemy? Ja nigdy nic takiego nie miałam.
Teraz za to ciągle przeziebiona[emoji37] chyba lepiej zajść w ciąże w trakcie lata, gdzie infekcji praktycznie nie ma.

f2w3skjoapwrgv7j.png
 
Dziewczyny a wy przed ciąża tez miałyscie "takie" problemy? Ja nigdy nic takiego nie miałam.
Teraz za to ciągle przeziebiona[emoji37] chyba lepiej zajść w ciąże w trakcie lata, gdzie infekcji praktycznie nie ma.

f2w3skjoapwrgv7j.png
Infekcje pochwy to u mnie standard. Przynajmniej parę razy do roku bralam globulki. Zawsze jak spadała mi odporność to coś się zaczynało dziać. Natomiast odkąd jestem w ciąży nie chorowalam jeszcze wcale (odpukac).

m3sxrjjgqx0e3ml8.png
 
Nie, ostatnią grzybicę pochwy miałam w poprzedniej ciąży :/ wczesniej miałam raz, po basenie.
Jestem załamana bo już symptomy miałam wczesniej, ale np. ból podbrzusza wiązałam z tymi plamieniami, a teraz juz wszystkie objawy się nasiliły :( martwi mnie to bo każda taka infekcja nieleczona może szkodzić dziecku, a to przeciez I trymestr :(


74703e3ksg0ul1uj.png
 
Nie, ostatnią grzybicę pochwy miałam w poprzedniej ciąży :/ wczesniej miałam raz, po basenie.
Jestem załamana bo już symptomy miałam wczesniej, ale np. ból podbrzusza wiązałam z tymi plamieniami, a teraz juz wszystkie objawy się nasiliły :( martwi mnie to bo każda taka infekcja nieleczona może szkodzić dziecku, a to przeciez I trymestr :(


74703e3ksg0ul1uj.png

Arya...czytałam , że infekcje w ciąży to wręcz standard. Ja osobiście nie miałam nawet z pessarem. Nie zamartwiaj się tym, że cos dziecku się przytrafi. Dzieciątko jest dobrze zabezpieczone tam i takie infekcje go ruszają. Co innego gdybys teraz miała rodzic, ale przecież jeszcze do tego długa droga ;)


oar8pg4njr6t44vs.png
 
Ja ostatnio miałam infekcję w ciąży i globulki od razu pomogły. Teraz tam czysto na pewno nie jest ale nie wiem z jakiego powodu, wygląda tak jakby jeszcze coś tam się złuszczało. Mam takie upławy jak po badaniu przy którym krwawiłam. Ciekawe czy mój lekarz coś mi na to powie...
 
Hej.

Ja chyba dzisiaj pojadę na wizytę, chyba mam grzybicę! Jakbym kur... mało miała przebojów :/ najpierw myślałam, że to ta luteina się nie rozpuszcza dobrze, ale dzisiaj doszło pieczenie i ta wydzielina się zmieniła. Oszaleję, co chwilę coś :/ i pewnie ta cała infekcja od aplikacji luteiny bo nic innego nie wkładam do pochwy :/


74703e3ksg0ul1uj.png

Arya mnie po luteinie też było okropnie, w sensie, ze odczuwalam "tam" dyskomfort, do tego jakby swędzenie i pieczenie na przemian. Zglosilam to gin i natychmiast kazała zaprzestać brać luteine dopochwowo i zaczęłam brać doustnie duphaston. Od razu jak reka odjal wszystko ustapilo. Mnie ewidentnie luteina podraznia, podejrzewam, ze u Ciebie jest to samo.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry