Bellax123!
Fanka BB :)
ojej słownik mi zamienił. [emoji23]miało być "masełek".Do tych masek co zamowilas :-)
![]()
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
ojej słownik mi zamienił. [emoji23]miało być "masełek".Do tych masek co zamowilas :-)
![]()
Bardzo pomógł mi mąż ale jednak swoje trzeba wyplakac. Balam sie okropnie że z drugą ciąża będzie to samo ale mam już 30 lat i chęć posiadania dziecka była większa. Bardziej przezywalam stratę drugiej ciąży bo widziałam już zarodek. Po tym sobie z mężem odpuscilismy i po paru miesiącach. .... wpadeczka;-)Mój lekarz też twierdzi, że nie powinno się to zdarzyć drugi raz, ale czytałam wiele wypowiedzi osób które miały 2 razy, jedna nawet 4.
Na tą chwilę boję się nawet pomyśleć o tym co będzie, jak poradziłaś sobie ze strachem przed kolejnym zajściem??
Dla tego skur*** to najwidoczniej była rzecz powszednia. Żałuję tylko ze go nie opierd*** bo jednak za mocno byłam w szoku po zabiegu.Justyna jak lekarz mógł coś takiego powiedzieć?! Moze z medycznego punktu widzenia to prawda ale dla kobiety która sie cieszy że niedługo zostanie martką bo pod jej sercem rośnie mały człowiek to niewyobrażalna strata!!!!
![]()
![]()
![]()
[emoji23] i tak podeslij ja lubie takie nowosci ;-)ojej słownik mi zamienił. [emoji23]miało być "masełek".
![]()
[emoji8]Witam,
I żegnam,
Już jestem po zabiegu, pusty pęcherzyk urósł do 3cm, beta ciągle rosła (do 45tys),
Życzę wszystkim zdrowia i dużo siły.
Pozdrawiam
Domyslam sie co czujesz :-( dlatego staram sie to trzymac w tajemnicy nawet przed rodzicami do nastepnego usg... nigdy nic nie wiadomo :-( badz dzielna :-*Najgorsze dla mnie jest że wszyscy którzy wiedzą pochodzą i przytulają pocieszają (wiem jestem dziwna).
Podchodzę do tego raczej racjonalnie: nie było tam zarodka i koniec. Chociaż serce złamane.
Dla tego skur*** to najwidoczniej była rzecz powszednia. Żałuję tylko ze go nie opierd*** bo jednak za mocno byłam w szoku po zabiegu.
![]()
Czułam się identycznie jak ty. Choć każda z nas przeżywa to po swojemu ból w sercu pozostaje. Trzymam za ciebie mocno kciuki;-)Najgorsze dla mnie jest że wszyscy którzy wiedzą pochodzą i przytulają pocieszają (wiem jestem dziwna).
Podchodzę do tego raczej racjonalnie: nie było tam zarodka i koniec. Chociaż serce złamane.