reklama

Czerwcowe mamy 2017

reklama
an93 Dokładnie!

Anulka przepraszam jeśli cie zestresowałam! Naprawdę ni chciałam. Ja po prostu należę do ludzi twardo stąpających po ziemi i wolę zdawać sobie sprawę z takich rzeczy.


svch3e3kmlns0urx.png


er3m3e5e8iqnaksz.png


82doanlisuo8ommh.png
 
Hej dziewczyny. Justyna bardzo sie ciesze ze mimo wszystko nadal jestes z nami :)! Co do chorob itp to moim zdaniem kazdw z nas ma to gdzies z tylu glowy ale opisywanie takich historii na pewno dobrze nas nje nastraja. Przykladowo ja mam usg genetyczne 14 grudnia i czytanie o tym wcale nie pomaga, wtecz mega stresuje. Ja mam nadzieje ze zadna z nas nie bedzie musiala tego przezywac i ze wszystko bedzie dobrze. Powiem Wam tez ze od paru dni zaczynam myslec ze ja sie do tego nie nadaje :( serio :(. Ze bede zla matka i ze ten instynkt maciezynski nie przyjdzie :( . wiem ze to brzmi strasznie ale czuje jakbym stala obok i patrzyla na to wszystko przez szklana sciane. Bardzo sie ciesze ze jak narazie jest wszystko ok ale mam wrazenie ze za malo uwagi poswiecam fasolce... :(

 
SisiP- wydaje mi się,że takie myśli nachodzą każdą przyszłą mamę...tym bardziej,jeżeli to 1wsze dziecko. Też mam różne myśli,że może to za szybko...że będę złą matka,bo czasem brak mi cierpliwości,a do dziecka potrzeba jej wiele. Jednak myślę,że jak już dzidziuś będzie na świecie to wszystkie te myśli odejdą.. :)
 
SisiP ; a w jaki sposób chciała byś wiecej czasu poświęcać fasolce? Takie myśli sa jak najbardziej nirmalne, strach przed " nowym" ale zobaczysz jak juz zobaczysz swoje maleństwo to zakochasz sie na maxa, sama bedziesz wiedziala , samo przyjdzie co twojemu dziecku potrzeba. . Wszystko przychodzi w naturalny sposób.

 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry