reklama

Czerwcowe Mamy 2019

U mnie bardzo identycznie i też według usg tydzień do przodu. A co do tsh to nie ma co się martwić. W pierwszej ciąży wyszło mi tsh takie jak Tobie teraz i brałam euthyrox i wszystko było ok, teraz też mam podwyższone tsh i już biorę euthyrox
No ja sie jakoś tą przeziernością nie przejmuje i tsh. Tylko ta toksomplazmoza mnie dobiła
 
reklama
tez tak do tego podeszlam, juz nawet szukalam na olx zeby kupic ale doszlam do wniosku ze bedzie mnie to stresowac
Ja miałam w poprzedniej ciąży dokladnie jak mi pęcherz pękł i wypuścili mnie do domu po dwóch tygodniach. Właśnie dzięki temu że to miałam. Ale pamiętam,że wyszłam w czwartek i kontrolowalam dzidziusia ,a w niedzielę sie poród zaczął ,urodziłam w poniedziałek i mąż oddał juz we wtorek bo używalismy dosłownie chwilę [emoji16] TO był 34 tydzien I łatwo było znaleźć serduszko. A nie mialam jakiegos drogiego.
 
Cześć laseczki ? Jak tam dzisiaj ? U mnie dobrze choć cały czas myślę o tej zoltaczce..... tz mówi żeby nie czytać i nie nakrecac się..... ma rację.... u nas lepiej kryzys zazegnany..... miłego dnia
Zazdrosze Ci tej pogody u Ciebie [emoji3] ciesze sie że już dobrze u Ciebie. Czasami lepiej się żyje po takim oczyszczeniu atmosfery [emoji849]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry