Może to tylko chwilowe osłabienie organizmu i szybko się poprawi, trzymam kciuki żeby tak bylo
Dzisiaj akurat byli u mnie teściowej popołudniu, przygotowuję już różne rzeczy na święta, wiec nie mam czasu na pieczenie ciasta i inne zabawy w goszczenie kogoś "niewiadomojak" dostojnie , dostali rosół z makaronem, bo my też jedliśmy i do tego herbatę i pączki sklepowe i tyle i w sumie w nosie mam czy są zadowoleni czy nie, mój mąż jest zadowolony i to mnie interesuje a resztę mam gdzieś

Wiec ja bym się tym w ogóle nie przyjmowała, tzn pewnie bym się wkurzyła ale olalabym ostatecznie, bo sterego wredne człowieka nie zmienisz niestety...
Idź do swoich rodziców i szwagierce powiedzcie to co mówiła teściowa, niech też wiedzą i w ogóle się nie przejmuj, teściowa tak nauczyła swoje córki to ma za swoje...
My z mężem często oglądamy razem jakieś filmy wiec mnie to w ogóle nie przeszkadza, ale skoro dla ciebie to problem to porozmawiaj z nim szczerze ale spokojnie, może on na to zupełnie inaczej patrzy i nawet nie wie że sprawia Ci w ten sposób przykrość, zwyczajnie opowiedz mu o swoich uczuciach w związku z tą sytuacją
To rzuć fartuchem i wyjdź

Zostaw to za sobą i nie przejmuj się bo szkoda nerwów
Moje dziecko wróciło po wieczornych zajęciach i idzie do spania, więc ja też już się kładę